Najciężej wymęczyli najbardziej znane nazwiska: tłuścioch Arreola i Mariusz Wach, ale Polak walkę od samego początku wygrywał, trudno mu bylo, w sensie, że Gbenga był niebezpieczny i groźny z nagłymi atakami, a Wach trochę dziwnie, jakby nie chciał zrobić mu krzywdy, tak pykał, rozumiem że jakaś...