*** ostatni poniedziałek 2025 roku z angielską
Championship & League One***
53.>
Leicester - Derby
20.45 # King Power Stadium
Typ: Leicester
Kurs: 2.02
Betclic
Stawka: 7/10
Czy Leicester zdobędzie dziś ważną trzy punkty? Kilka lat temu ekipa z King Power Stadium świętowała zdobycie tytułu mistrzowskiego. Spadła z
Premier League w zeszłym sezonie, ale ambicją włodarzy klubu z East Midlands jest jak najszybszy powrót do najwyższej ligi w Anglii. Póki co nie jest im łatwo, ale w składzie zbyt wielu dobrych graczy, by na koniec sezonu tam się nie zameldować. Podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca Martiego Cifuentesa są w środku tabeli (mają na koncie osiem zwycięstw, siedem remisów i osiem porażek) ze stratą pięciu "oczek" do szóstego w rankingu Bristol City. Do dzisiejszego meczu "Lisy" przystępują po domowej porażce z Watford (1:2) i wyjazdowej z QPR (1:4). Leicester odniosło ostatnie zwycięstwo 13 grudnia wygrywając u siebie z trzecim w tabeli Ipswich 3:1, ale przegrało cztery z ostatnich siedmiu gier w lidze. Australijski środkowy obrońca Harry Souttar leczy kontuzje, a zambijski napastnik Patson Daka bierze udział w Pucharze Narodów Afryki.
Derby nie przegrało w ostatnich czterech grach ligowych, ale wygrało tylko raz (wyjazd Sheffield Wed 3:0). Po domowym remisie z Portrsmouth 1:1 w Boxin Day zremisowało w Birmingham 1:1. Podopieczni Johna Eustace'a mają jeden z najgorszych bilansów gier domowych, ale bardzo dobra gra wyjazdowa w dużej mierze uchroniła ich przed potencjalnym zbliżeniem się do strefy spadkowej na tym etapie rozgrywek. W tabeli 11 miejsce (osiem zwycięstw, osiem remisów i siedem porażek) i strata czterech punktów do miejsc dających play-off. Doświadczony pomocnik Joe Ward musi pauzować za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Birmingham. Napastnik Carlton Morris (najlepszy "snajper" z 10 trafieniami w tym sezonie) nadal pauzuje z powodu kontuzji, co jest dużym ciosem dla "The Rams" biorąc pod uwagę jego formę z pierwszej części rozgrywek. Do listy nieobecnych należy dodać walijskiego obrońcę Owena Becka oraz defensywnych pomocników Levisa Travisa i Davida Ozoha.
Derby nie pokonało Leicester od marca 2013 r. (pięć z sześciu ostatnich spotkań wygrały "Lisy", choć ich starcie na początku tego miesiąca było pierwszym od prawie dziewięciu lat). Forma wyjazdowa "The Rams" w tym sezonie imponująca, ale jakoś trudno obstawiać ich zwycięstwo na King Power Stadium.
Leicester ma swoje problemy, ale pragnie rewanżu przed swoimi licznymi fanami po dwóch ostatnich porażkach. A że skład mocny, to spora szans na zwycięstwo i ważny komplet punktów z osłabionym Derby.
2:1
7.1
trudny mecz dla "Lisów", ale zwycięski
54.>
Birmingham - Southampton
20.45 # St. Andrews
Typ: S'ton (DNB)
Kurs: 2.05
Betclic
Stawka: 4/10
Birmingham Chrisa Daviesa wywalczyło sobie drogę powrotną do
Championship wygrywając League One w sezonie 2024/25. Po solidnym początku tego sezonu (pieć zwyciestw w dziesięciu meczach) było nawet postrzegane jako kandydat do play-off o
Premier League. Można by jednak rzec, że "rzeczywistość" dogoniła w ostatnich tygodniach "The Blues" biorąc pod uwagę serię pięciu spotkań bez zwycięstwa. W tabeli 15 miejscu w tabeli, choć strata do ich szóstego Bristol City to zaledwie sześć punktów. Gospodarze są zadowoleni z silnego bilansu na St Andrew's, który obejmuje trwającą serię sześciu meczów bez porażki. Ale długa lista graczy nieobecnych nie napawa optymizmem. Pomocnik Tommy Doyle i środkowy obrońca Christoph Klarer pauzują za kartki. Trzej obrońcy Alex Cochrane, Lee Buchanan i Ethan Laird oraz dwaj napastnicy Demarai Gray i Scott Wright pauzują z powodu kontuzji. Nigeryjski obrońca Bright Osayi-Samuel bierze udział w Pucharze Narodów Afryki.
Southampton marzy o natychmiastowym powrocie do
Premier League po tegorocznym spadku, ale jak dotąd nie wszystko idzie zgodnie z planem. W zeszłym miesiącu "Saints" rozstali się z trenerem Willem Stillem zajmując po jego kierunkiem odległe 21 miejsce w rankingu. Pod wodza tymczasowego trenera drużyny U-21, Tondy Eckerta "Święci" wygrali cztery z pięciu gier ligowych, co doprowadziło do jego stałego zatrudnienia na początku grudnia. Podpisując kontrakt młody 32-letni trener potwierdził fakt, że jego drużyna ma grać o awans. Ale po dwóch porażkach i remisie w trzech ostatnich meczach "cofnęła się o krok" w tył. W piątek S"ton przegrało 1:2 na wyjeździe z Oxford i spadło 12 miejsce w tabeli. Ale brakuje zaledwie pięciu punktów do play-off (strata na pewno do odrobienia, gdyż do rozegrania pozostała połowa sezonu). Kontuzje leczą duńscy obrońcy Elias Jelert i Mads Roerslev podobnie jak napastnicy Ross Stewart i Samuel Edozie oraz pomocnik Shea Charles. Na uraz narzeka amerykański napastnik Damion Downs i jego gra stoi pod znakiem zapytania. Do kadry wraca po kontuzji pomocnik Tom Fellows.
Southampton jest lepszym zespołem mając niemal na każdej pozycji solidniejszych graczy. Przystępuje do meczu z Birmingham w słabej formie, ale biorąc pod uwagę długą listę absencji w "The Blues" może zdobyć komplet punktów na St Andrew's.
1:1 zwrot stawki
55.
Bradford City - Port Vale
20.45 # Valley Parade
Typ: Bradford
Kurs: 1.73
Forbet
Stawka: 6/10
Bradford po awansie z League Two w zeszłym sezonie jak dotąd radzi sobie świetnie w League One zajmując obecnie 3 miejsce w tabeli. Podopieczni Grahama Alexandra tracą tylko punkt do Lincoln City i mają rozegrany mecz mniej od wicelidera. Po wyjazdowej porażce z Leyton Orient 1:2 "The Batmans" powrócił na zwycięską ścieżkę w Boxing Day wygrywając u siebie z Wigan 2:1. To było czwarte z rzędu zwycięstwo Bradford w lidze u siebie, a dzisiaj jest szansa na kolejne. A że Lincoln czeka trudny wyjazd do Barnsley, więc istnieje spora szansa, że na koniec minionego roku gospodarze znajdą się w pierwszej dwójce ligi. Obrońcy Matthew Pennington i Lewis Richards oraz ofensywny pomocnik Nick Powell leczą kontuzje. Nie zagra także pauzujący za nadmiar żółtych kartek środkowy pomocnik Max Power.
Port Vale podobnie jak ich poniedziałkowi rywal awansowało do League One w zeszłym sezonie bezpośrednio zajmując 2 miejsce na koniec sezonu w League Two. Jednak losy "Valiants" są w wyższej lidze diametralnie inne od "The Batmans", bowiem po 21 rundach rozgrywek zajmują ostatnie miejsce w tabeli tracąc już 10 punktów do "bezpiecznego gruntu". Port Vale pozostaje bez zwycięstwa ligowego od 27 września, kiedy pokonało Barnsley 2:0 u siebie na Oakwell Stadium. Ostatnia piątkowa druzgocąca porażka 0:5 na wyjeździe z Huddersfield była dla ekipy Darrena Moore'a drugą z rzędu. Obrońca Liam Gordon i belgijski środkowy pomocnik Funso Ojo leczą kontuzje.
Patrząc na ostatnie wyniki obu drużyn Port Vale ostatnimi laty miało wiele powodów do dumy wygrywając cztery z ostatnich siedmiu meczów z Bradford. Jednak biorąc pod uwagę słabiutką obecnie formę byłoby sporym zaskoczeniem, gdyby w dzisiejszym spotkaniu coś ugrało.
Bradford jest zdecydowanie lepszą drużyną i powinno pewnie sięgnąć po komplet punktów.
1:0
3.9
duża przewaga Braddford w każdym elemencie gry i tylko nikłe zwycięstwo...ale najważniejsze są trzy punkty 