Kanadyjczycy wczoraj koncertowo pohandlowali: z 7-5 5-4* zrobili 7-5 5-7 0-2 i jakis bp na podwojne przelamanie i od 1-3 wygrali piec kolejnych gemow, ja wiem, ze Koreanczycy to nie sa tuzy tenisowe swiata, ale ta dwojka gra ze soba sporo i sa zgrani
Ori1995, niby zawody oficjalne, ale roznie to traktuja zawodnicy, ja bym jakos grubo w to nie wchodzil, moze bawil sie w overki gemowe, setowe, bo duzo zacietych pojedynkow
jak ma zagrac mniej to na pewno wyjdzie, odskocza nam i pozniej go beda oszczedzac, raczej nie spodziewam sie w obliczu kontuzji Zorana, ze i jego zabraknie
ogladalem tydzien temu...nie przekonuja, a nowy trener cudu w kilka dni nie zrobi... Auba, Sterling, Havertz - mnie ta ofensywa nie przekonuje, no i nie ma ich asa w srodku pola - Kante
Celtic w tym sezonie gra świetnie. Gdyby mieli więcej szczęścia to by z Realem 3 bramki wcisnęli w pierwszej połowie. Poprzeczka, słupek i Courtios setkę wybronił