co do gola na 2:1, to bramkarz miał położoną dłoń na piłce w momencie wybicia przez Viniego i to jest niezgodne, bo wedle przepisów bramkarz miał piłkę pod kontrolą i bramka słusznie nie uznana. Według mnie to każdy przez postawieniem zakładu powinioen przeczytać przepisy gry w piłkę nożną to by było 80% miał płaczu