Nawet jakby Doncic zagrał mecz życia to nie przebije Currego i Thompsona jednocześnie. Dodatkowo Wiggins jest w formie+ dobrze broni na piłce, wystarczająco żeby Doncic musiał rzucać z niewygodnych pozycji albo nie z stepbacka jak lubi, a bardziej po koźle do przodu.