Defacto, zgadzam się. Warriors przegrali z Suns bo nie mieli zbiórek i tylko w tym aspekcie byli słabsi. Curry Klay i Wiggins mieli najsłabsza skuteczność od kiedy grają ze sobą. Dzisiaj może byc tylko lepiej, a na tablicach się na bank poprawia bo Looney potrafił się spinać i zbierać około 20 piłek. Właśnie w Play offach zeszłego sezonu z Sacramento zebrał 21 piłek