Już widać że patrząc to nie żaden czarodziej i z gówna bata nie ulepi. Kadra jak się okazało jest kiepska, pokazali to już poprzedni szkoleniowcy i Papszun nic w tej materii nie zmieni
Ale raz mówisz, że go nie kopnął w brzuch, raz mówisz że go nie dotknął. Chłop się zamachnął noga tak, że jego noga przeszkodziła mu i tyle. Czy go kopnął mocno czy lekko co za różnica .
Do varu sędzia podchodzi, jak osoby siedzące przy varze mówią, ze sytuacja jest stykowa i żeby sędzia główny sam ocenił, a nie za każdym razem latać i oglądać
zibi16, przecież nawet go nie dotknął w końcowej fazie może delikatnie musnął ale tamtem złapał się zupełnie gdzie indziej, przecież wszystko widać w powtorkach