— Przepraszam, że tak dziwnie mówię — Jacek Ziober wskazuje palcem na usta. Brak zębów rzuca się w oczy, zostały usunięte z powodu bakterii, które zaczęły atakować resztę organizmu. Ale za chwilę przekonam się, że to i tak najmniejszy problem "Króla Łodzi". Pół miasta go ubóstwiało, drugie pół...
przegladsportowy.onet.pl