Rebeka Masarova - Maja Chwalińska | Maja Chwalińska wygra mecz | Kurs 2.22 (SuperBoost) Superbet
Kolejny dzień z kwalifikacjami do AO i od razu rzuca mi się w oczy starcie naszej Mai Chwalińskiej z Rebeką Masarovą. Bukmacherzy faworyzują Szwajcarkę kiedyś reprezentującą Hiszpanię, ale szczerze mówiąc, ja tu widzę idealną okazję na pogranie w stronę Polki, zwłaszcza przy tym superbooscie, który wystawili. Maja to jest specyficzna zawodniczka nie ma atomowego serwisu, nie zabija siłą, ale nadrabia to niesamowitą inteligencją na korcie i techniką, która doprowadza rywalki do szału. W pierwszej rundzie ograła doświadczoną Brengle w dwóch setach i choć były tam momenty nerwówki, to w kluczowych chwilach Maja była po prostu lepsza psychicznie. Masarova to z kolei zupełnie inny biegun wysoka, grająca bardzo siłowo, opierająca wszystko na podaniu i mocnym uderzeniu z głębi kortu. Teoretycznie szybkie korty w Melbourne powinny jej sprzyjać, ale spójrzmy na jej ostatni mecz. Męczyła się okrutnie z Czarajewą, wygrała dopiero po tie-breaku w trzecim secie, co pokazuje, że jej forma jest daleka od stabilnej. Masarova często się gotuje, gdy piłka wraca na drugą stronę częściej, niż by sobie tego życzyła. A Maja to mistrzyni defensywy i zmieniania rytmu te jej slajsy i skróty mogą sprawić, że Rebeka kompletnie się pogubi w geometrii kortu. Co do H2H, to panie grały ze sobą trzy razy i bilans to 2:1 dla Chwalińskiej. Co prawda wszystkie mecze były na mączce parę lat temu, ale to pokazuje, że styl Mai wyjątkowo nie leży Szwajcarce. Masarova nie lubi, gdy ktoś nie daje jej rytmu, a Maja to przebijaczka z mózgiem w dłoni. Jeśli tylko zdrowie dopisze i wszystko, to technika i spryt wezmą górę nad surową siłą. Kurs na czyste zwycięstwo Polki jest bardzo kuszący, a przy tym wzmocnieniu od buka to już w ogóle grzech nie spróbować.