Dyscyplina: Koszykowka - NCAAB(
USA)
Godzina: 02:00
Spotkanie:
UCLA Bruins vs. Maryland Terrapins
Typ:
UCLA Bruins -11,5 HC
Kurs:
1.84 (szukaj lepszego, kursu, lepszej lini, ja nie stawiam u polskich bukow, tak tylko wklepalem)
Bukmacher: eForuna
Analiza:
UCLA Bruins vs. Maryland Terrapins
UCLA Bruins (10-5) przystępują do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu, w których zostali pokonani przez Wisconsin (wyjazd) oraz rankingową drużynę Iowy (wyjazd). W obu przypadkach zawiodła skuteczność, a zwłaszcza rzuty za trzy punkty. Na ostatnie 8 meczów Bruins wygrali pięć i będą szukali przełamania dzisiaj wieczorem w starciu przeciwko Maryland.
Maryland Terrapins (7-8) to drużyna z przeciwnego bieguna. Ich jedyny lider nie gra od prawie miesiąca z powodu kontuzji, a zespół odnotował w ostatnich 8 meczach bilans 2-6, pokonując jedynie przeciętne drużyny po za konferencyjne.
UCLA Bruins od początku sezonu grają poniżej oczekiwań. To drużyna z dość dużym potencjałem ofensywnym – przypomnijmy, że przed sezonem byli ekipą rankingową, zaczynając z numerem 12. w przedsezonowym rankingu AP Poll. Obecnie znajdują się jednak poza TOP 25 (otrzymali tylko 2 głosy). Ich gwiazda,
Donovan Dent – potencjalny wybór w pierwszej rundzie draftu NBA – nie gra na swoim optymalnym poziomie, mimo że jego statystyki nie są złe. UCLA ogólnie dysponuje silną ofensywą, ale na razie nie spełnia pokładanych w niej nadziei.
W ataku Bruins mają czterech solidnych graczy, którzy notują średnio
co najmniej 10 punktów na mecz. Liderem i największą gwiazdą zespołu jest
Tyler Bilodeau (18,1 pkt na mecz).
Donovan Dent (13,5 pkt na mecz) prowadzi w UCLA z dorobkiem 91 asyst, co daje średnio 6,5 asysty na spotkanie (3. wynik w konferencji Big Ten).
Skyy Clark notuje średnio 13,5 punktu na mecz i zajmuje pierwsze miejsce w Big Ten pod względem skuteczności rzutów za 3 punkty (48,6%). Z kolei
Eric Dailey Jr. zdobywa średnio 10,6 punktu i notuje najwięcej zbiórek w drużynie – 5,6 na mecz w 14 spotkaniach.
Trójka graczy:
Bilodeau, Dent oraz Dailey Jr., to koszykarze sklasyfikowani
w gronie 100 najlepszych zawodników w kraju. Dent zajmuje 6. miejsce w tym zestawieniu i ma potencjał na tytuł All-American w sezonie 2025/26. UCLA wiąże z nim wysokie oczekiwania, ponieważ – jak pisano jeszcze przed sezonem – rozgrywający tej klasy sprawia, że wszelkie problemy zespołu znikają. (Tak pisano jeszcze przed sezonem)
W tym pojedynku koncentruję się na
największej dysproporcji, czyli tej pomiędzy
ofensywą UCLA a Maryland. Choć w
obronie obu ekip można postawić znak równości, to i tak sądzę, że Maryland w ostatnim czasie broni nieco gorzej. Widziałem ich ostatnie mecze, a od UCLA oczekuję teraz większej solidności – przegrali dwa ostatnie spotkania, a przecież będą grali u siebie, więc liczę na większe wytężenie i determinację. Na diagramie widać, że UCLA ma niemal wszystkie wskaźniki na czerwono, co plasuje ich powyżej średniej krajowej. Maryland natomiast dotrzymuje kroku jedynie w rzutach z półdystansu, ale ich gra spod obręczy i z „pomalowanego” wygląda fatalnie – to wręcz katastrofa.
Tam mielismy ogolnie , tutaj mamy DOM vs WYJAZD i jak mozna zuwazyc to na jakich rankingach jest z klasyfikowana ofensywa UCLA a na jakich Maryland, widac ze nawet w obronie jest ze wskazaniem na UCLA, mimo to wiecej czerwonych kwadratow jest po stronie gosci.
Maryland Terrapins przystępują do tego starcia po dwóch ostatnich porażkach, które obejrzałem.
Pierwsza to mecz z Indianą, gdzie Indiana słabo weszła w spotkanie, a i tak spokojnie „ogarnęła” drugą połowę. Druga to przedostatnia porażka u siebie z Oregonem (54–64). Oba te mecze Maryland grało na własnym parkiecie. Porażka z Indianą była wliczona w koszty, a z Oregonem poniekąd również, mimo że ten Oregon gra słabo i jest drużyną gorszą niż UCLA – a mimo to wygrał bez dużego problemu. W moich notatkach przy tych meczach zapisałem:
słaby poziom, fatalna skuteczność Maryland; mimo że Oregon grał niechlujnie, to i tak zwyciężył. Z Indianą również zawiodła skuteczność, a dodatkowo Indiana zaprezentowała solidną obronę.
Na domiar złego Maryland ma tylko jedną gwiazdę z TOP 100 – jest nim
Pharrel Payne (18,1 pkt oraz 7 zb. na mecz),
ale grają bez niego już od miesiąca z powodu kontuzji stopy. Na chwilę obecną nie ma informacji, czy dzisiaj wystąpi; u bukmacherów nie widnieje w składzie i powszechnie oczekuje się, że nie zagra. To on zazwyczaj „ciągnie” całą drużynę. Pod jego nieobecność
David Coit (powyżej 14 pkt na mecz) próbuje brać ciężar gry na siebie rzutami za trzy, ale to zależy od tego, jak wejdzie w mecz. Tak naprawdę na ten moment Maryland ma tylko „2,5 zawodnika”, którzy rzucają ponad 10 punktów na spotkanie.
Biorąc to wszystko do kupy, szczerze oczekuję
wygranej UCLA różnicą powyżej 10 punktów, o ile nie wyższą. Nawet jeśli
Payne zagra, i tak stawiałbym na Bruins. Dlaczego? Mają o wiele lepszy potencjał ofensywny – mimo chwilowego załamania formy, to wciąż topowi gracze..
Zauważyłem też, że gdy mocni faworyci mają dwie porażki z rzędu, zazwyczaj są niezwykle zdeterminowani i zawzięci. Tym bardziej warto na nich stawiać u siebie, bo własna hala to kolejny atut. Maryland, nawet z Payn-em, to drużyna z dołu tabeli konferencji, niemal bez szans na turniej NCAA. Liczę na to, że UCLA wygra ten mecz.
Skoro Oregon był w stanie wygrać w Maryland, grając niechlujnie, a jest słabszą ekipą niż UCLA, to zdeterminowani Bruins, szukający odbicia przed własną publicznością, nie powinni mieć problemów. Przekonam się o tym, oglądając mecz z odtworzenia – UCLA to jedna z moich ulubionych drużyn do kibicowania.
Jeżeli nie odpowiada Ci ten zakład, w moim temacie na ostatniej stronie jest „bezpieczniejszy zakład”. Wejdź i sprawdź. ->>> We Are Players

A jeśli ten również Ci nie pasuje, to po prostu pozostań z boku.