>>>BETFAN - BONUS 3X 100% DO 200 ZŁ <<<<
>>> BETCLIC - ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ + GRA BEZ PODATKU!<<<
>>> FUKSIARZ - 3 PROMOCJE NA START! ODBIERZ 1060 ZŁ<<<

Szybki wzrost

kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Od kiedy próbuję swych sił w tradingu, moim problemem było zarządzanie kapitałem. Chciałem zarówno reinwestować zyski, tak aby w przyszłości móc obracać większymi kwotami, jak i móc wypłacać coś na bieżąco. Kilkukrotnie (o ile nie kilkunastokrotnie) pomnażałem wpłaconą do betfair kwotę w niedługim czasie 10 razy i gdy nadchodził moment, gdy mogłem przejść na płaską stawkę i cieszyć się z regularnych wypłat, wciąż chciałem przeć do przodu. Grałem zbyt agresywnie, co prędzej czy później kończyło się utraceniem tego, co udało się wcześniej zarobić.

Nie było mi łatwo znaleźć taki sposób gry, który pozwalałby zarówno na pomnażanie kapitału w myśl zasady pieniądz robi pieniądz, jak i regularne wypłacanie zysków. Po miesiącach gry nieprzynoszącej skutku wreszcie wymyśliłem coś dla siebie:

Na początku kapitał dzielimy na pewną liczbę jednostek; nie sugeruję na jaką.

ZASADY:

Bierzemy 1j kapitału, jest to nasza kwota bazowa, która będzie pomnażana.

Jak wiemy, jeden z najszybszych wzrostów to wzrost wykładniczy i taki wzrost chcemy osiągnąć, to jest nasz cel. Chcemy aby nasza 1j kapitału, w mniej więcej takich samych odstępach czasu, była pomnożona kolejno do 2j, 4j, 8j, 16j, 32j itd. Zupełnie tak, jak rośnie funkcja 2^x. Oczywiście startujemy od x=0.

Podzielmy nasz wzrost na etapy. Pierwszy etap będzie ukończony, gdy x=1, drugi gdy x=2 itd. Przejście jednego etapu, tj. przejście od x=n do x=n+1 zawsze będzie wyglądać tak samo, a mianowicie tak:

W x=n mamy 2^n jednostek przeznaczonych do gry (ugranych z tej 1j którą wzięliśmy na początku). Bierzemy połowę tej kwoty, a następnie gramy tą kwotą sposobem jakim chcemy all in, aż do momentu potrojenia.

Na przykładzie:
Startujemy od 1j. Bierzemy 0,5j i to jest nasza stawka. Na pierwszym rynku osiągamy zysk powiedzmy 0,05j. Następnie stawiamy 0,55j itd. Kończymy procedurę w momencie uzyskania 1,5j. W tym momencie startowa 1j została pomnożona do 2j, czyli ukończyliśmy jeden etap. Potem bierzemy 1j, gramy all in do uzyskania 3j czyli pomnożyliśmy do 4j itd.


Czy robimy tak w nieskończoność?

NIE ;)

Robimy tak do momentu, w którym przestanie się nam udawać, robimy wypłatę i startujemy znów od 1j.

Konkretnie w ten sposób:

Załóżmy, że mamy już 32j. Wtedy gramy startując od 16j i chcemy uzyskać 48j. Oczywiście coś może pójść nie tak. Załóżmy, że coś poszło nie po naszej myśli. Oczywiście jeśli mamy przeczucie, że opłaca się wyjść z redem powiedzmy 2j to wychodzimy i próbujemy dojść do 48j startując od 14j które zostały. Podobnie, możemy być w połowie drogi, mieć już 32j i zaliczyć reda, &quot;zredukować się&quot; powiedzmy do 28j, ale nic straconego. Po prostu potem gramy tą kwotą 28j aż do uzyskania 48j.

Jednak CO WAŻNE:

Maksymalny red, na jaki sobie pozwalamy to taki, który pozwoli na zachowanie 1/3 startowej kwoty. Przykładowo jeżeli mieliśmy 32j ugrane z tej 1j bazowej, więc kolejny etap zaczynaliśmy od 16j, to zaliczając reda musi nam zostać co najmniej 5,33j. Potem startujemy od kwoty, która została i próbujemy dobić do 16j, a następnie z 16j znów do 48j.

Co nam to daje?

Jeżeli w pewnym momencie nie uda się nam potroić, to kolejne potrojenie daje nam powrót do momentu sprzed niepowodzenia (w przykładzie wyżej powrót do gry stawką 16j po potrojeniu stawki 5,33j).
Oznacza to, że jeżeli nie mieliśmy dwóch niepowodzeń z rzędu, a powiedzmy mieliśmy 15 potrojeń i 5 niepowodzeń, to pomnożyliśmy startową 1j do 1024j.
W momencie, gdy mamy dwa niepowodzenia z rzędu, tracimy połowę ugranej wcześniej kwoty, a drugą połowę rozdzielamy wedle uznania na kapitał przeznaczony na grę oraz na konto bankowe ;) Potem dzielimy znów kapitał i zaczynamy od 1j itd.


U mnie 1j = 1 euro. Będę wklejał screeny.
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Gram wszystko to, w czym widzę value, na przykład rynki under/over w piłce nożnej zaraz po tym, jak padnie gol, gdzie można ugrać kilka ticków w kilka(naście) sekund. Czasem tenis (np. lay the favourite gdy spodziewam się wyrównanego meczu na początku) i czasem match odds w piłce nożnej. Z zastrzeżeniem, że nie ruszam rynków, na których mogę stracić całą lub prawie całą stawkę przez jedno zdarzenie, np. u/o 0,5 czy back X pod koniec meczu przy wyniku remisowym.

Granie all in raczej nie powoduje, że to nie jest trading (taki jest mój punkt widzenia), bo zauważ, że jeśli grasz back na jakieś zdarzenie po jakimś kursie, kurs spada powiedzmy o 3 ticki a ty się jeszcze nie wycofujesz, to jest to równoznaczne z tym, że grasz teraz all in (za kwotę, którą postawiłeś wcześniej plus obecny green) po kursie mniejszym o te 3 ticki ;) A to, co ja robię to tylko przeskok na inny rynek.

Zapomniałem dodać, że zaczynam we wtorek lub środę.
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Ostatecznie postanowiłem się nie rozdrabniać na stawki typu 1 euro i zacząłem z grubej rury. W załączniku efekty dwóch dni tradingu. Plan na dziś: zaczynam od 67 euro i gram all in do uzyskania 120 euro.
 
Otrzymane punkty reputacji: +24
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Teraz mając na koncie 160 euro zamierzam zacząć od 80 euro i dotrzeć do 240 euro i w rezultacie stan konta wyniesie 320 euro.
Ponieważ to już są niemałe pieniądze, drogę 80 ---&gt; 240 rozbijam na 3 etapy:
80 ---&gt; 120
120 ---&gt; 170
170 ---&gt; 240.
Będę teraz grał mając na uwadze, aby po ukończeniu jednego etapu robić przerwę. Całość może się rozłożyć na 2-4 dni.
Dodatkowo ustalam cel dotyczący pierwszej wypłaty: otóż gdy na koncie pojawi się 660 euro (czyli za dwa potrojenia plus 20 euro), 260 euro wypłacam (co po prowizjach na drodze skrill --&gt; bank da co najmniej 1k PLN) i 400 euro dzielę na 8 jednostek. Chcę wyrobić się z tym planem w ciągu tygodnia, a później będę miał 4-5 dni przerwy.
Wprawdzie pisałem o tym, że wypłata następuje po dwóch niepowodzeniach z rzędu, ale z uwagi na to, że na początku mój cały kapitał to była 1j, nie zamierzam ciągnąć długo tak ryzykownego stawkowania.
Trzymajcie kciuki! ????
 
S 1

siemas99

Użytkownik
oby ci się udało trzymam kciuki, ale z własnego doświadczenia( kilkanaście lat) nawet grając najmniejszą stawką na back, którą oferuje betfair czyli 2 ojro, nie zależnie co grasz trzeba mieć duze zaplecze bankowe, bo uda ci się 5 może 10 razy, a może i 50 ale w końcu trafisz na taki mecz, że przy twoim stawkowaniu nie przyjmiesz reda na klatę i bedziesz chciał sie odkuć, bo to co ciulaes w powiedzmy 60h pójdzie z 2s....naprawdę nie chcę nikogo pouczać, fajnie kombinujesz ale zmień stawkowanie, bo z all in(w twojej wersji) jest jak z progresją
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Pusiak ze mnie.
Stan: 23,17e.
Plan: ponownie dojść do kwoty 160 euro, po czym wypłacić 60 euro i podział 100 euro na 5 jednostek.
Długoterminowy: Pokonywać drogę 20 --&gt; 160 (trzy potrojenia), odkładać 100 na betfair a resztę wypłacać, aż do uzyskania 500 na betfair. Później podział na 12 jednostek.
Nie wiem, co mnie podkusiło grać na tą Lucic-Baroni po kursie 1,86. Do tej pory grałem niskie kursy na których nie ma aż takich wahań (na przykład w sytuacji, gdy faworyt wygra 1. seta w tenisie). Tutaj Vinci słabo weszła w mecz (jeden punkt zdobyty w 2 pierwszych gemach), ale potem Chorwatka dawała się łamać. W 2. secie Vinci męczyła się przy swoim serwisie i liczyłem na to, że Lucic w końcu zacznie zdobywać gemy przy swoim, bo też łamała ładnie. Ale skończyło się na 36 36.
Powinienem był się wycofać zaraz po pierwszym przełamaniu na korzyść Vinci. Później nie było co zbierać.
Co do Gavrilovej to miałem nosa, mogłem ją tak zostawić ale potem wydawało mi się, że Safarova wygra swoim doświadczeniem. Skończyło się na tym, że wycofałem się przy piłce meczowej dla Rosjanki.
Nieważne!
Plan na dziś: 13,17 ---&gt; 30.
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
To, co tutaj robię, to tylko krótkoterminowa strategia. Później chcę robić coś innego, ale nie teraz, nie z 20 euro na koncie. Zależy mi na osiągnięciu stanu konta przynajmniej 1000 euro. Wtedy będę mógł ostrożnie ciułać - siadać przy kompie na 2 godziny, wyciągać dniówkę 25 euro i do widzenia. I mieć czas dla siebie, a nie siedzieć po 8h ciułając kilka euro na dzień w nieskończoność. I do końca września te 1000 euro osiągnę.
 
P 3

preplayer

Użytkownik
Słabo to widzę ???? Nastawienie na tak szybki wzrost kapitału zawsze kończy się niepotrzebnymi trade&#39;ami które wyczyszczą Twój bank.




Ale życze Ci powodzenia! Mam nadzieję że Ci się uda!
 
voic3d 300

voic3d

Użytkownik
Hardcorowy ten Twój trading, skoro zapuszczasz typ i czekasz do zakończenia spotkania.
W 2. secie Vinci męczyła się przy swoim serwisie i liczyłem na to, że Lucic w końcu zacznie zdobywać gemy przy swoim, bo też łamała ładnie. Ale skończyło się na 36 36.
Możesz mi powiedzieć gdzie tu rozważny trading, o którym pisałeś na początku tematu?

Mając 23e robisz z tego 40e w 5 spotkaniach...
Ładnie to wygląda, ale nie wróży dobrze, albo po prostu to zwykła bukmacherka
Ot tak to widzę.
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Czy tylko mi się wydaje, czy wszyscy traderzy na tym forum chcieliby zarabiać na tradingu bez żadnego ryzyka? Jeżeli uważam, że kurs w danym momencie jest zaniżony, to sprzedaję, a jeżeli uważam że sprzedawać się nie opłaca to czekam. To powinna być żelazna zasada tradingu.
Trading ma wiele wspólnego z bukmacherką. Jak ktoś nie odnajdywał się w bukmacherce, to jak ma potem oszacować, gdzie jest value, który kurs warto pobrać a który nie? :-|
Przykładowo teraz mam małego greena na Michonie (tenis) i mógłbym zamknąć ale po kursie ok 1,86 no i jak mam to zrobić, kiedy bet365 wystawia na Michona 1,57 czyli jakieś 1,7 po uwzględnieniu marży?
 
voic3d 300

voic3d

Użytkownik
Przykładowo teraz mam małego greena na Michonie (tenis) i mógłbym zamknąć ale po kursie ok 1,86 no i jak mam to zrobić, kiedy bet365 wystawia na Michona 1,57 czyli jakieś 1,7 po uwzględnieniu marży?
Czyli jak zostawiłeś Michona przy 1.70 to teraz masz ładnego reda, bo połamał się w drugim secie
 
kosa248 456

kosa248

Użytkownik
Oglądam, widzę co się dzieje. Bolelli chimeryczny, praktycznie nie ma winnerów, w dłuższych wymianach często pierwszy popełnia błąd, nie biega tak ochoczo. Michon jak trafia pierwszym to Bolelli mu nie zagraża. Zostawiam tak jak jest.
 
cock 756

cock

Użytkownik
Przykładowo teraz mam małego greena na Michonie (tenis) i mógłbym zamknąć ale po kursie ok 1,86 no i jak mam to zrobić, kiedy Bet365 wystawia na Michona 1,57 czyli jakieś 1,7 po uwzględnieniu marży?
Jeżeli wyznacznikiem wartości kursu jest dla Ciebie Bet3,65 live, to daj sobie z tym spokój.
 
Do góry Bottom