Znasz wszystkie statystyki. Czytasz składy. Sprawdzasz xG. Analizujesz formę.
I dalej przegrywasz.
Dlaczego?
Bo robisz to samo, co wszyscy. Patrzysz na te same liczby. Wyciągasz te same wnioski. I dziwisz się, że rynek już to wycenił.
Problem nie w ilości danych. Problem w JAKOŚCI...