Nieee, najwięksi frajerzy to zwykli kibce Wisły, którzy pozwolili na zniszczenie klubu przez kumatych, a teraz przez kumatych nie mogą jeździć na mecze, bo się ich boją. To jest frajestwo
Nie znam sytuacji, ale to też powinno być piętnowane, ale to trochę brzmi, "Ale proszę Pani, on to też zrobil" Niech Wisła się skupi na sobie, potem na reszcie świata, a gwarantem jest to, że będą mogli wejść wszędzie
Tak już jest, każdy z tym się pogodził. Przecież kluby się muszą dogadywać z kibicami odnośnie opraw itd bo by były strajki. Żeby to była jeszcze sytuacja, że oprócz Wisły jest wiele klubów, które mają problem, ale tutaj jest tylko Wisła. Rozwiązanie zagadki jest bardzo proste. Dla kibiców Wisły niestety jak widać nie jest zbyt oczywiste