Tak to jest... Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. O sprawie Wejcherta niewiele wiem, bo mnie to szczerze nie bardzo obchodzi. Zarzuciłem tylko taki przykład.
Dziadek oglądający Panoramę i czytający Wyborczą będzie kibiców kojarzył tylko z bandą nachlanych dzieciaków z kijem w ręce. Ja tak...