Albacete - FC Barcelona | Albacete +2.5 Handicap | Kurs 1.65 Superbet
Mało kto by się spodziewał, że ekipa z
La Liga 2 zajdzie tak daleko, a oni po drodze odprawili już przecież Real Madryt, wygrywając u siebie 3:2. Carlos Belmonte czyli ich stadion stał się w tej edycji prawdziwą twierdzą, gdzie faworyci tracą rezon. Gospodarze idealnie wpasowali się w klimat pucharowych niespodzianek. Grają ambitnie, nie pękają przed wielkimi nazwami i co najważniejsze, u siebie strzelają jak natchnieni. I bardzo dobrze wykorzystują swe pięć minut i na pewno tanio skóry nie sprzedadzą, zwłaszcza że cały region żyje tym meczem po tym co zrobili ostatnio. Z drugiej strony mamy Barcelonę Hansiego Flicka, która w lidze idzie jak walec, ale w pucharach miewa momenty dekoncentracji. Ostatnio co prawda pewnie ograli Racing 2:0, ale Flick lubi w Copa del Rey zamieszać składem. Jasne, Barca to synonim jakości i ofensywnego futbolu, ale wyjazdy na takie tereny jak Albacete zawsze są pułapką. Pamiętajmy, że Duma Katalonii ma w nogach ciężki terminarz
Liga Mistrzów, walka o lidera w
La Liga, więc nie zdziwi mnie, jeśli wygrają tu po najniższej linii oporu albo po prostu będą chcieli dowieźć skromne prowadzenie do końca, oszczędzając siły na ligę. Spójrzmy na statystyki jeszcze Albacete w ostatnich 11 meczach o stawkę tylko raz straciło bramkę jako pierwsze. Potrafią zamurować dostęp do własnej bramki, a kontra w ich wykonaniu to konkret. Barcelona z kolei na wyjazdach często wygrywa różnicą dokładnie dwóch goli, ale przy tak nakręconym rywalu i pucharowej atmosferze, handicap +2.5 na gospodarzy wygląda bardzo solidnie. Nawet jak Barca dociśnie i wygra 2:0, to nasz typ wchodzi. Nie wierzę tu w żaden pogrom rzędu 0:4 czy 0:5, bo Albacete u siebie gryzie trawę od pierwszej do ostatniej minuty.