Bukmichal
Użytkownik
Gadam z ludźmi bo to lubię. Dużo.
Czytam wiadomości. Siedzę na grupach.
I wiesz co widzę?
Te same błędy. W kółko. U każdego.
Gość pisze: "Przegrałem 15k w tym roku."
Inny: "Właśnie spuściłem drugą wypłatę."
Na live ktoś stawia 2000 zł na jednym kuponie i się dziwi, że tydzień później jest na zero.
Mówimy o dziesiątkach tysięcy złotych. Rocznie. U KAŻDEGO z tych ludzi.
I za każdym razem widzę te same 8 błędów.
Gdyby je znali WCZEŚNIEJ - połowa z nich nadal miałaby tę kasę.
BŁĄD #1: Brak limitu WYGRANEJ
Tak. WYGRANEJ. Nie strat.
Wszyscy mówią o limitach strat. Nikt nie mówi o limitach wygranych.
A większość ludzi traci kasę właśnie PO dobrych seriach.
Widziałem to setki razy.
Jak reaguje 95% graczy na złotą serię:
Wygrana seria → "Jestem niepokonany"
→ Chciwość → "Jeszcze jeden!"
→ Większe stawki → "Skoro idzie..."
→ Euforia zaślepia
→ KATASTROFA
Jak POWINNI reagować:
Wygrana seria → "Super, dziś skończyłem"
→ Dyscyplina → "Wypłacam zysk"
→ Te same stawki
→ Spokój chroni
→ ZYSK ZABEZPIECZONY
Matematyka która rozwala mózg:
Stałe stawki:
Wygrana 10x po 100 zł = +1000 zł
Przegrana 5x po 100 zł = -500 zł
BILANS: +500 zł
Progresja (bo "idzie"):
Wygrana 10x po 100 zł = +1000 zł
Przegrana 5x po 500 zł = -2500 zł
BILANS: -1500 zł
Ta sama skuteczność. Totalnie inny wynik.
Ile razy to widziałem na live'ach? Gość wygrywa 5 zakładów, zwiększa stawkę, przegrywa 3 i jest na minusie.
BŁĄD #2: Brak psychologii serii przegranych
Ludzie nie wiedzą, że serie przegranych to matematyczna pewność.
Przy 55% skuteczności - 5 przegranych z rzędu to NORMALNOŚĆ.
Co robią:
3 przegrane → "Muszę odrobić"
→ Zwiększają stawki
→ Kolejne przegrane
→ Panika
→ All-in na "pewniaka"
Widziałem to na żywo. Gość na streamie na discordzie traci 3 zakłady, stawia podwójną stawkę "żeby odrobić". Kończy dzień na -40%.
Co POWINNI robić:
ZMNIEJSZ stawki - przy 3 przegranych stawka spada o 50%
PRZERWA - min. 24h bez stawiania
ANALIZA - pech czy błąd w systemie?
PAMIĘTAJ - seria przegranych ≠ zły system
CZEGO NIE ROBIĆ:
X Zwiększać stawki żeby "odrobić"
X Grać więcej meczów
X Zmieniać sport/ligę
X Stawiać "na pewniaki"
BŁĄD #3: Nie wiedzą kiedy WYPŁACIĆ
Prawidłowa struktura - Reguła 50/50:
Bankroll rośnie o 15%:
→ 50% WYPŁACASZ (zabezpieczone)
→ 50% zostawiasz (nowy bankroll)
Co robią ludzie:
Bankroll rośnie → "Jeszcze trochę"
→ Nie wypłacają NIC
→ Przychodzi zła passa
→ Wszystko wraca do buka
→ I jeszcze więcej
Ile razy słyszałem: "Byłem 8k do przodu i nie wypłaciłem..."
Co ich niszczy? CHCIWOŚĆ.
BŁĄD #4: Trzymają WSZYSTKO na buku
Bankroll na buku = kasa robocza
Co robią ludzie:
Wszystko na bukach. 100% dostępne. 24/7.
Przychodzi zła passa + emocje = wszystko przepada w jeden wieczór.
Gdyby mieli na buku tylko tygodniowy bankroll, reszta byłaby bezpieczna.
BŁĄD #5: Brak ustalonych godzin
Prawidłowa struktura:
"Gram tylko 18:00-21:00"
"Max 3 godziny dziennie"
"Niedziela = wolne"
"Nie jak każdy MAREK W SOBOTĘ"
Poza tym ZERO zakładów. Nawet jeśli "super okazja".
Co robią ludzie:
2:00 w nocy: "O, mecz w Australii!"
8:00 przed pracą: "Szybki strzał"
W pracy: "Tylko jeden..."
23:00: "Jeszcze zdążę"
Oglądam live'y o 1 w nocy na betclicu, pełno ludzi stawia na byle co, bo "nie mogą spać" (albo im się nudzi).
Zero struktury = zero kontroli = zero kasy.
BŁĄD #6: Brak accountability partnera
Prawidłowa struktura:
Ktoś z doświadczeniem (trader, mentor, doświadczony typer A NIE żona, NIE kolega który "też stawia").
Po każdym dniu masz kogoś obiektywnego. Nie chcesz go zawieść = trzymasz się reguł.
Co robią ludzie:
Grają sami
Albo z kumplami którzy też są w emocjach
Każdy reaktywny
"Dawaj, wbijamy!"
Blind leading the BLIND.
BŁĄD #7: Brak systemu potwierdzającego
Ludzie stawiają "bo analiza brzmiała realistycznie".
Prawidłowa struktura - CHECKLISTA:
□ Mój sport/liga? (specjalizacja)
□ Zrobiłem analizę? (nie "czuję")
□ Znalazłem VALUE?
□ Stawka = max 3%?
□ Ustalone godziny?
□ Trzeźwy i wyspany?
□ Nie gonię strat?
□ Limit dzienny OK?
WSZYSTKO TAK = STAWIAM
JEDNO NIE = NIE STAWIAM
Co robią ludzie:
"Ktoś na grupie dał typ → STAWIAM"
"Brzmi logicznie → STAWIAM"
"Czuję że wejdzie → STAWIAM"
Zero weryfikacji. Zero procesu.
BŁĄD #8: Zero przygotowania przed startem
Co robią ludzie:
"Zaczynam typować"
↓
ZERO planu
ZERO strategii wyjścia
ZERO reguł
↓
Dziesiątki tysięcy w błoto
Co POWINNI zrobić:
Miesiąc nauki PRZED prawdziwą kasą
Test strategii na papierze
Wszystkie reguły PRZED startem
Start z małym bankrollem
Dopiero potem skalowanie
99% wchodzi od razu z grubą kasą. I się dziwią.
Podsumowanie
10 ZASAD które powinien znać KAŻDY:
1. STAWKA = max 3% bankrolla (ZAWSZE)
2. LIMIT DZIENNY STRAT (-10%)
3. LIMIT DZIENNY WYGRANYCH (+10%) ← tego nikt nie mówi
4. NA BUKU tylko roboczy bankroll
5. WYPŁACAJ regularnie (min. co tydzień)
6. USTALONE GODZINY na typowanie
7. JEDEN sport, jedna liga, jeden typ
8. CHECKLISTA przed każdym zakładem
9. OSOBNE KONTO bankowe
10. PRZERWA po 3 przegranych z rzędu
Podsumowanie
Ci ludzie nie są głupi. Nie są uzależnieni. Nie są nieodpowiedzialni.
Po prostu nie mają SYSTEMU.
Dziesiątki tysięcy złotych. Rocznie. U tysięcy ludzi.
Mogliby za to pojechać na wakacje życia. Wpłacić na mieszkanie. Zainwestować.
Zamiast tego mają drogą lekcję.
Ty możesz nauczyć się na ICH błędach. Albo na swoich.
Czytam wiadomości. Siedzę na grupach.
I wiesz co widzę?
Te same błędy. W kółko. U każdego.
Gość pisze: "Przegrałem 15k w tym roku."
Inny: "Właśnie spuściłem drugą wypłatę."
Na live ktoś stawia 2000 zł na jednym kuponie i się dziwi, że tydzień później jest na zero.
Mówimy o dziesiątkach tysięcy złotych. Rocznie. U KAŻDEGO z tych ludzi.
I za każdym razem widzę te same 8 błędów.
Gdyby je znali WCZEŚNIEJ - połowa z nich nadal miałaby tę kasę.
BŁĄD #1: Brak limitu WYGRANEJ
Tak. WYGRANEJ. Nie strat.
Wszyscy mówią o limitach strat. Nikt nie mówi o limitach wygranych.
A większość ludzi traci kasę właśnie PO dobrych seriach.
Widziałem to setki razy.
Jak reaguje 95% graczy na złotą serię:
Wygrana seria → "Jestem niepokonany"
→ Chciwość → "Jeszcze jeden!"
→ Większe stawki → "Skoro idzie..."
→ Euforia zaślepia
→ KATASTROFA
Jak POWINNI reagować:
Wygrana seria → "Super, dziś skończyłem"
→ Dyscyplina → "Wypłacam zysk"
→ Te same stawki
→ Spokój chroni
→ ZYSK ZABEZPIECZONY
Matematyka która rozwala mózg:
Stałe stawki:
Wygrana 10x po 100 zł = +1000 zł
Przegrana 5x po 100 zł = -500 zł
BILANS: +500 zł
Progresja (bo "idzie"):
Wygrana 10x po 100 zł = +1000 zł
Przegrana 5x po 500 zł = -2500 zł
BILANS: -1500 zł
Ta sama skuteczność. Totalnie inny wynik.
Ile razy to widziałem na live'ach? Gość wygrywa 5 zakładów, zwiększa stawkę, przegrywa 3 i jest na minusie.
BŁĄD #2: Brak psychologii serii przegranych
Ludzie nie wiedzą, że serie przegranych to matematyczna pewność.
Przy 55% skuteczności - 5 przegranych z rzędu to NORMALNOŚĆ.
Co robią:
3 przegrane → "Muszę odrobić"
→ Zwiększają stawki
→ Kolejne przegrane
→ Panika
→ All-in na "pewniaka"
Widziałem to na żywo. Gość na streamie na discordzie traci 3 zakłady, stawia podwójną stawkę "żeby odrobić". Kończy dzień na -40%.
Co POWINNI robić:
ZMNIEJSZ stawki - przy 3 przegranych stawka spada o 50%
PRZERWA - min. 24h bez stawiania
ANALIZA - pech czy błąd w systemie?
PAMIĘTAJ - seria przegranych ≠ zły system
CZEGO NIE ROBIĆ:
X Zwiększać stawki żeby "odrobić"
X Grać więcej meczów
X Zmieniać sport/ligę
X Stawiać "na pewniaki"
BŁĄD #3: Nie wiedzą kiedy WYPŁACIĆ
Prawidłowa struktura - Reguła 50/50:
Bankroll rośnie o 15%:
→ 50% WYPŁACASZ (zabezpieczone)
→ 50% zostawiasz (nowy bankroll)
Co robią ludzie:
Bankroll rośnie → "Jeszcze trochę"
→ Nie wypłacają NIC
→ Przychodzi zła passa
→ Wszystko wraca do buka
→ I jeszcze więcej
Ile razy słyszałem: "Byłem 8k do przodu i nie wypłaciłem..."
Co ich niszczy? CHCIWOŚĆ.
BŁĄD #4: Trzymają WSZYSTKO na buku
Bankroll na buku = kasa robocza
Co robią ludzie:
Wszystko na bukach. 100% dostępne. 24/7.
Przychodzi zła passa + emocje = wszystko przepada w jeden wieczór.
Gdyby mieli na buku tylko tygodniowy bankroll, reszta byłaby bezpieczna.
BŁĄD #5: Brak ustalonych godzin
Prawidłowa struktura:
"Gram tylko 18:00-21:00"
"Max 3 godziny dziennie"
"Niedziela = wolne"
"Nie jak każdy MAREK W SOBOTĘ"
Poza tym ZERO zakładów. Nawet jeśli "super okazja".
Co robią ludzie:
2:00 w nocy: "O, mecz w Australii!"
8:00 przed pracą: "Szybki strzał"
W pracy: "Tylko jeden..."
23:00: "Jeszcze zdążę"
Oglądam live'y o 1 w nocy na betclicu, pełno ludzi stawia na byle co, bo "nie mogą spać" (albo im się nudzi).
Zero struktury = zero kontroli = zero kasy.
BŁĄD #6: Brak accountability partnera
Prawidłowa struktura:
Ktoś z doświadczeniem (trader, mentor, doświadczony typer A NIE żona, NIE kolega który "też stawia").
Po każdym dniu masz kogoś obiektywnego. Nie chcesz go zawieść = trzymasz się reguł.
Co robią ludzie:
Grają sami
Albo z kumplami którzy też są w emocjach
Każdy reaktywny
"Dawaj, wbijamy!"
Blind leading the BLIND.
BŁĄD #7: Brak systemu potwierdzającego
Ludzie stawiają "bo analiza brzmiała realistycznie".
Prawidłowa struktura - CHECKLISTA:
□ Mój sport/liga? (specjalizacja)
□ Zrobiłem analizę? (nie "czuję")
□ Znalazłem VALUE?
□ Stawka = max 3%?
□ Ustalone godziny?
□ Trzeźwy i wyspany?
□ Nie gonię strat?
□ Limit dzienny OK?
WSZYSTKO TAK = STAWIAM
JEDNO NIE = NIE STAWIAM
Co robią ludzie:
"Ktoś na grupie dał typ → STAWIAM"
"Brzmi logicznie → STAWIAM"
"Czuję że wejdzie → STAWIAM"
Zero weryfikacji. Zero procesu.
BŁĄD #8: Zero przygotowania przed startem
Co robią ludzie:
"Zaczynam typować"
↓
ZERO planu
ZERO strategii wyjścia
ZERO reguł
↓
Dziesiątki tysięcy w błoto
Co POWINNI zrobić:
Miesiąc nauki PRZED prawdziwą kasą
Test strategii na papierze
Wszystkie reguły PRZED startem
Start z małym bankrollem
Dopiero potem skalowanie
99% wchodzi od razu z grubą kasą. I się dziwią.
Podsumowanie
10 ZASAD które powinien znać KAŻDY:
1. STAWKA = max 3% bankrolla (ZAWSZE)
2. LIMIT DZIENNY STRAT (-10%)
3. LIMIT DZIENNY WYGRANYCH (+10%) ← tego nikt nie mówi
4. NA BUKU tylko roboczy bankroll
5. WYPŁACAJ regularnie (min. co tydzień)
6. USTALONE GODZINY na typowanie
7. JEDEN sport, jedna liga, jeden typ
8. CHECKLISTA przed każdym zakładem
9. OSOBNE KONTO bankowe
10. PRZERWA po 3 przegranych z rzędu
Podsumowanie
Ci ludzie nie są głupi. Nie są uzależnieni. Nie są nieodpowiedzialni.
Po prostu nie mają SYSTEMU.
Dziesiątki tysięcy złotych. Rocznie. U tysięcy ludzi.
Mogliby za to pojechać na wakacje życia. Wpłacić na mieszkanie. Zainwestować.
Zamiast tego mają drogą lekcję.
Ty możesz nauczyć się na ICH błędach. Albo na swoich.

