Dyscyplina: Piłka nożna/Bundesliga
Godzina: 20:30
Spotkanie: Augsburg vs Bayern Monachium
Typ: rzut karny w meczu
Kurs: 3.30
Bukmacher: Superbet
Post w dziale:
Analiza:
Mało kto spodziewał się, że Augsburg na tym etapie sezonu będzie znajdował się tak wysoko. Pamiętamy przecież początek kampanii i słabsze występy ekipy z Bawarii. Wielu trenerów potrzebuje czasu, aby poukładać wszystkie klocki, jak należy i tak też jest w przypadku Jesse Thorupa. Duńczyk mógł wreszcie przepracować okres przygotowawczy i zmierzyć się z wyzwaniami, jakie czekały go w nowych rozgrywkach. Wielu piłkarzy prezentuje się świetnie i odrzutek Borussii Dortmund Marius Wolf może cieszyć się z ostatnich dobrych miesięcy. Być może otrzyma powołanie do reprezentacji prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna.
Przede wszystkim trudno było zastąpić Ermedina Demirovica. Bośniak to kluczowa postać Augsburga z poprzedniego sezonu i jego brak odbił się na nieskuteczności w ofensywie. Naturalnie poszukiwano następcę. Mający doświadczenie w
Ligue 1 Alexis Claude-Maurice starał się wejść w buty byłego snajpera FCA. W duecie z Phillipem Tietzem próbują napoczynać defensywę przeciwników.
Dla mnie jednak ciekawostką jest Samuel Essende. Ostatnie jego wejście z ławki rezerwowych dał remis w rywalizacji z Hoffenheim i uważam, że napastnik ten może rozpocząć dzisiejsze zmagania od pierwszych minut. Czy Kongijczyk wykorzysta swoją szansę? Czy Duńczyk postawi na duet Essende-Claude-Maurice?
Bayern gra jeszcze na dwóch frontach. Naturalnie jest to niemiecka
ekstraklasa, gdzie przewaga nad wiceliderem z Leverkusen wynosi 6 oczek i trzeba mieć się na baczności, wszak Bayerowi pozostała jedynie walka w Bundeslidze. Mistrzowie z pewnością nie odpuszczą i każde potknięcie Bawarczyków może zostać wykorzystane. Z drugiej zaś strony jest
Liga Mistrzów i dwumecz z Interem i tutaj czekają prawdziwe ciężary. Zobaczymy, jak niemiecki futbol pokaże się na tle włoskiego calcio.
Goście tydzień temu mieli swoje problemy z St. Pauli. Wydawało się, że prowadzenie 3:1 będzie komfortowe i faworyci sięgną po kolejny komplet punktów, ale rywale zdążyli złapać kontakt. Jakby tego było mało, to kontuzji w końcówce doznał wprowadzony z drugiej połowie Hiroki Ito i Bayern musiał radzić sobie w osłabieniu z powodu braku zmian. Thomas Muller otrzymał odpowiednie instrukcje od Vincenty’ego Kompany’ego i pokrywał pozycję Japończyka przez ostatnie minuty.
W niemieckich mediach głośno było o braku przedłużenia kontraktu dla swojej legendy. Thomas to żywy przykład oddania barwom i ciężko znaleźć drugiego takiego piłkarza. Lata lecą i czas na młodszych kolegów, którzy będą stanowić o sile Bayernu. Czy dołoży cegiełkę do kolejnego mistrzostwa klubu z Monachium?
Bukmacherzy w roli faworyta stawiają na Bayern i nie ma co się ku temu dziwić. Bawarczycy to kadrowo przecież najlepsza ekipa w stawce. Derby rządzą się jednak swoimi prawami i Augsburg nie raz na WWK Arenie był w stanie sprawić niespodziankę.
Celuje tutaj w rzut karny. 4 ostatnie derby Bawarii kończyły się za każdym razem 11. W listopadzie poprzedniego roku Harry Kane aż dwukrotnie wykorzystał pojedynek sam na sam z Nediljko Labrovicem.
Jeżeli zerkniemy do statystyk, to dla Bayernu zostało podyktowanych 10 rzutów karnych, a Augsburg sprokurował ich 5 w tej kampanii. Niedawno było to w rywalizacji z Hoffenheim. Sędzia Dr. Matthias Jöllenbeck jeszcze w poprzednim sezonie mocno kojarzył mi się z dyktowaniem 11, ale w obecnych rozgrywkach ma na swoim koncie tylko 2 takie sytuacje. Wierzę, że poprawi swoje liczby, wszak w derbach zazwyczaj wiele się dzieje i jak widzimy, jest potencjał na wskazanie na wapno.