Wszystko do pieca, spalić wszystkich. Lugano, Gallen, Villa - od 40. minuty po 1 golu, wszystko martwi, nikt nie strzelił. Bayern też ogółem do pieca za pszdzierz u siebie z wyprzedanym Lipskiem. Jednak to tylko śmieszny puchar, tutaj jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że się sprzedali na 0:0 i władują 4 gole w dogrywce, taki to jest oseudoklub.