>>>ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 600 ZŁ NA START! <<<<
>>> ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ ZE ZWROTEM NA KONTO GŁÓWNE! <<<

UK Championship 2021 (23.11-5.12.2021)

psotnick 104,2K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
13779
UK Championship 2021
23 listopada - 5 grudnia 2021


Przed nami kolejna edycja jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych turniejów w snookerowym kalendarzu. UK Championship wraz z turniejem Masters i kończącymi sezon Mistrzostwami Świata składa się na Potrójną Koronę (Triple Crown), czyli snookerowy odpowiednik Wielkiego Szlema w tenisie. Tegoroczna edycja turnieju zostanie rozegrana w dniach 23 listopada - 5 grudnia 2021 roku. Tym razem, po roku pandemicznym i wymuszonej zmianie miejsca rozgrywania turnieju na Milton Keynes, wracamy do tradycyjnej siedziby UK Championship, czyli Barbican Centre w angielskim Yorku.

980x100.jpg

W tym roku organizatorzy przygotowali sowitą pulę nagród bowiem po raz kolejny do podziału będzie ponad milion funtów, a dokładnie £1,000,009, w tym aż £200,000 dla zwycięzcy turnieju (£80,000 dla finalisty). Dodatkowo przygotowano również aż £15,000 dla autora najwyższego brejka turnieju, od dawna nie było tak dużej nagrody za najwyższego brejka, więc można się spodziewać wielu prób wysokich podejść. Tytułu sprzed roku bronić będzie Neil Robertson, który w finale pokonał Judda Trumpa po emocjonującym finale dopiero w decydującej partii (10-9).


Format turnieju od lat niezmienny, mianowicie: wszystkie mecze od 1. rundy (czyli de facto kwalifikacji) aż do półfinałów włącznie będą rozegrane do 6 wygranych partii (best-of-11), zaś wielki finał to mecz do 10 frejmów (best-of-19) podzielony na 2 sesje.

Format turnieju
Drabinka turnieju
Livescore


980x100.jpg

Zapraszam do dyskusji
i podawania swoich typów z analizami
 
Ostatnia edycja:
psotnick 104,2K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
13779
Dominic Dale VS Ashley Carty
Handicap: Ashley Carty (+2.5) @ 1.42 6-4
Handicap: Ashley Carty (+1.5) @ 1.80
Zwycięzca meczu: Ashley Carty @ 2.35
Lvbet

To nie jest dobry czas dla walijskiego weterana, dlatego typ głównie przeciwko niemu, ale też Carty ma swoje mocne argumenty w tym porównaniu. Dale w ostatnich 4 meczach zanotował 4 wysokie porażki i o ile zebranie cięgów od Daya (2-5) czy Maguire’a (1-5) można jakoś zrozumieć, to już lanie od McLeoda (0-4) czy Bingyu (1-4) jest już oznaką słabości po prostu. Dlatego w zestawieniu z Cartym Dale jest tylko papierowym faworytem i trudno grać w jego stronę. Carty zdecydowanie lepiej się prezentuje w tym sezonie, jasne dostał oklep od czołówki (Selby, Wilson), ale to jakby wliczone w rachunek życia. Za to na rozkładzie ma m.in. Jonesa i Browna, a niedawno niespodziewanie rozbił Maguire’a (5-1), z którym wcześniej Dale zanotował odwrotny wynik. Dlatego w zestawieniu z Cartym Dale jest tylko papierowym faworytem i trudno grać w jego stronę.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +11
betowiec 9,8K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
335
Fajnie, że UK Champioship wróciło na swoje miejsce. W 1 rundzie bez zaskoczeń, czyli kilka niespodzianek było. Yize, Ajabi, Hugill i Wize to wszystko kursy od 2,9 do 6,8 , a mimo to się wydarzyło chciałoby się powiedzieć jak zwykle.

Dziś pod lupą 2 mecze.

Anthony Hamilton - Alan Taylor
Hamilton to win @ 1,52 STS

Hamilton w tym sezonie prezentuje się bardzo solidnie. W meczach do 4 wygranych lub więcej poległ tylko z Trump'em 3-5 i Osą 3-4, co pokazuje, że walka też była. W pozostałych meczach wygrane z McLeod, Hill, Pengfei, Heathcote czy King różnicą co najmniej 2 lub więcej frame'ów mogą budzić optymizm przed dzisiejszym meczem.
Taylor natomiast w tym sezonie w meczach do 4 i więcej wygranych, mierzył się ze zdecydowanie słabszymi rywalami, i mówiąc wprost wygrał mecze tylko z tymi, których w rankingu nie ma, albo są daleko za nimi. Trafiając na Maflin'a czy Ford'a, zebrał szybkie lanie po 5-1 i 5-2. Wokół Taylor'a wykreowała się jakaś taka sztuczna otoczka, że facet potrafi szybko i fajnie budować wysokie podejścia, ale jest to moim zdaniem złudzenie. Po prostu jego styl poruszania się przy stole i szybkość podejmowania decyzji ( często złych), sprawia że przyszywa mu się taką łatkę. To trochę jak legenda o rzutach wolnych Cristiano Ronaldo. Po wysłuchaniu legend można dojść do wniosku, że trafia 2--3 wolne w miesiącu, a tak na prawdę trafił chyba 2-3 w ostatnich 2-3 sezonach, a lista graczy którzy trafiają je regularnie bez Hollywood'zkiego odliczania kroków i napięć mieśnowicyh tuż przed strzałem jest bardzo długa.

Podsumowując Hamilton jest dla mnie faworytem tego meczu, przede wszystkim dlatego, że jest snookerzystą o lepszych umiejętnościach taktycznych i popełnia mniej nonszalanckich błędów.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +336
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
Fajnie, że UK Champioship wróciło na swoje miejsce. W 1 rundzie bez zaskoczeń, czyli kilka niespodzianek było. Yize, Ajabi, Hugill i Wize to wszystko kursy od 2,9 do 6,8 , a mimo to się wydarzyło chciałoby się powiedzieć jak zwykle.

Dziś pod lupą 2 mecze.

Anthony Hamilton - Alan Taylor
Hamilton to win @ 1,52 STS

Hamilton w tym sezonie prezentuje się bardzo solidnie. W meczach do 4 wygranych lub więcej poległ tylko z Trump'em 3-5 i Osą 3-4, co pokazuje, że walka też była. W pozostałych meczach wygrane z McLeod, Hill, Pengfei, Heathcote czy King różnicą co najmniej 2 lub więcej frame'ów mogą budzić optymizm przed dzisiejszym meczem.
Taylor natomiast w tym sezonie w meczach do 4 i więcej wygranych, mierzył się ze zdecydowanie słabszymi rywalami, i mówiąc wprost wygrał mecze tylko z tymi, których w rankingu nie ma, albo są daleko za nimi. Trafiając na Maflin'a czy Ford'a, zebrał szybkie lanie po 5-1 i 5-2. Wokół Taylor'a wykreowała się jakaś taka sztuczna otoczka, że facet potrafi szybko i fajnie budować wysokie podejścia, ale jest to moim zdaniem złudzenie. Po prostu jego styl poruszania się przy stole i szybkość podejmowania decyzji ( często złych), sprawia że przyszywa mu się taką łatkę. To trochę jak legenda o rzutach wolnych Cristiano Ronaldo. Po wysłuchaniu legend można dojść do wniosku, że trafia 2--3 wolne w miesiącu, a tak na prawdę trafił chyba 2-3 w ostatnich 2-3 sezonach, a lista graczy którzy trafiają je regularnie bez Hollywood'zkiego odliczania kroków i napięć mieśnowicyh tuż przed strzałem jest bardzo długa.

Podsumowując Hamilton jest dla mnie faworytem tego meczu, przede wszystkim dlatego, że jest snookerzystą o lepszych umiejętnościach taktycznych i popełnia mniej nonszalanckich błędów.
Pełna pasji analiza i trafna. Brawo! Wydaje mi się jednak, że wycena zwycięstwa Hamiltona oferowana przez buki nie ma wewnętrznej wartości w Polsce (z powodu podatku). Za granicą zdecydowanie do zagrania.Doceniam pracę i intelekt, który pokazałeś.
 
M 588

Mitre

Użytkownik
Dołączył
11/2021
Posty
2
Xintong Z. - Sujin Y.

Data: 25.11.2021, godz. 10.30.

Typ: Xintong (-1,5 frejma) rezultat: 6-4
Kurs: 1.75 (STS)
Stawka: 7/10.

Ten, kto śledzi karierę Xintonga, musi pozostawać w stanie dysonansu poznawczego - Zhao już jako nastolatek był opiewany przez największe snookerowe nazwiska, uchodząc w środowisku za obdarzonego największym talentem tudzież potencjałem reprezentanta Chin. Wieszczono, że niechybnie pocznie zdobywać laury, a jego kariera obfitować będzie w triumfy w najważniejszych turniejach. Tymczasem lata lecą, a Xintong nie osiągnął póki co nic, nie otarł się o finał żadnych zawodów. Plasuje się w trzeciej dziesiątce rangingu, powinien zaś na stałe zagościć w TOP 16. W kontraście do Yana Bingtao czy choćby Zhou Yuelonga jego kariera rozwija się blado, mimo że ci trzej startowali z podobnego pułapu.

Tym niemniej - umiejętności Xintong wciąż ma rewelacyjne, mimo że wyniki, również te ostatnie, tego nie odzwierciedlają. Jest jednym z najszybciej grających zawodników w tourze, posiada wyborne flow w konstruowaniu bardzo wysokich podejść. Wbija finezyjnie, trudno oderwać wzrok od sposobu budowania przez niego brejków. Rywal do podbudowania morale po ostatniej zawstydzającej porażce z jednym ze snookerowych nowicjuszy trafia mu się idealny - Sujin z wielkiego legionu chińskich zawodników nie wyróżniał się nigdy niczym szczególnym; był, jest i pozostanie przeciętnym zawodnikiem, nie rokuje bynajmniej nic. Wątpliwe, by był w stanie ugrać pięć frejmów: wygrana Xintonga 6:4 powinna być najmniejszym wymiarem kary.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +355
M 588

Mitre

Użytkownik
Dołączył
11/2021
Posty
2
Perry J. - Selt M.

Data: 27.11.2021, godz. 14.

Typ: Perry 2:6
Kurs: 1.70 (STS)
Stawka: 6/10.

Odkąd jestem ze snookerem za pan brat, a związek ten kwitnie od bez mała dekady, jakkolwiek sięgam usilnie pamięcią, trudno mi przywołać okres, przez który Perry pozostawałby w równie miernej kondycji co w ostatnich tygodniach. Czas ten jednak zdaje się zmierzać do końca i po epizodzie snookerowej smuty u Perry'ego należy dostrzec zalążek powrotu do lepszej dyspozycji, wyrazem czego wczorajsza pewna wygrana z będącym w niezgorszej formie Fraserem Patrickiem.

Skłaniam się ku perspektywie, że Perry istotnie zaczął odbijać się od dna, i jutro będzie w stanie odprawić z kwitkiem Selta - Selt to typ zawodnika, którego cechuje nawracająca cyklicznie chimeryczność. Na ten moment prezentuje się zupełnie przeciętnie, ograć mogłaby go z powodzeniem więcej niż połowa snookerzystów będących w tourze. Biorąc zatem pod uwagę, że:

a) obiektywnie znacznie większymi umiejętnoścami odznacza się Perry;

b) dyspozycję obu określić zaś można jako labilną;

c) Perry sygnalizuje jednak zwyżkę formy,

sądzę, że to Joe przechyli szalę zwyciestwa na swoją rzecz.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +233
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
Godzina 14:00 Holt - Hicks, wygra Hicks, etoto, 4,10, 4/10 jednostek.

Obaj zawodnicy mają kilka cech wspólnych: za sobą 25 lat kariery, obaj są po 40-tce, obaj grają raczej szybko i nastawieni są bardzo ofensywnie, cofają sie do defensywy w zasadzie tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjścia. Ranking i niektóre osiągnięcia Holta sugerują, że jest on faworytem. Jednak nawet jeśli przyjąć jakąś przewagę w potencjale, którym dysponuje młodszy z tych 2 Anglików, to definitywnie przekreśla ją podła forma Holta. W tym sezonie ma statystyki meczy 2-2-5 . Nie jest to przypadek, kto widział jego mecze, to zapewne potwierdzi, że jest ON daleko od swojej wysokiej gry. Jedyne co nieco osłabia złe wrażenie w przypadku Holta, to fakt, że nie przegrywa wysoko. 48-letni Hicks, który nieco ponad 2 lata temu wrócił do Main Tour, jak dotąd nie był w stanie zbudować rankingu na miarę swoich wcześniejszych lat. Jednak nie ma wątpliwości, co do jego oczywistego talentu, który potwierdza jakość techniczna wielu jego zagrań. Jego wadą jest niezdolność do solidnej gry taktycznej, co powoduje podejmowanie nadmiernego ryzyka przy próbach trudnych wbić. W tym sezonie ma statystyki meczowe 4-1-6.
Wczoraj obaj panowie kończyli swoje mecze późno wieczorem. Hicks pól godziny przed północą naszego czasu niespodziewanie pokonał w deciderze Wenbo. Ich mecz rozpoczął sie przed południem naszego czasu, ale został przerwany i dokończony po kilkugodzinnej przerwie. Holt wygrał z trudem przeciwko słabemu Zakowi Surety 6:4, a ich mecz, który był zaplanowany w sesji wieczornej, trwał zaskakująco długo.
Statystyki H2H są krótkie: 2 mecze, oba wygrał Holt, w 2000 r., na Malcie 5:2 i 2 lata temu 1:0 w szybkiej, bardzo specyficznej odmianie snookera zwanej shootout, która wręcz wyjątkowo pasuje do charakterystyki i stylu Holta, co potwierdzają jego wyniki w tych turniejach
Dzisiaj spodziewam się raczej szybkiego meczu, otwartej, a także gry, w której będą liczne błędy na forsowanych przez obu zawodników trudnych wbiciach. Będą też błędy taktyczne ,a ostatecznie zwycięży lepiej dysponowany w dniu dzisiejszym. W moim odczuciu obaj są dla siebie nawzajem wygodnymi rywalami, bo obaj grają w tym samym stylu. Jeden drugiego nie będzie męczył grą taktyczną, bo tego obaj generalnie nie robią. Przeciwko Holtowi przemawia forma i jednak krótszy odpoczynek po wczorajszym meczu. Hicks ma szansę być bardziej wypoczęty zrelaksowany od rywala, zwłaszcza, że jest podbudowany zwycięstwem nad faworyzowanym Chińczykiem. W mojej ocenie jest to mecz, ktory przed grą nalezy oceniać jako nie mający wyraźnego faworyta. Patrząc na wyceny bukmacherskie, rynek uważa inaczej. W związku z powyższym, stawiam na Hicksa, za którego ewentualne zwycięstwo dostanę niezłą forsę. Przyznaję się przy okazji do większej osobistej sympatii dla Hicksa, ale nie miało to wpływu na mój wybór, co mam nadzieję wykazałem powyżej.
Jeśli moja argumentacja jest logiczna i przekonująca, ale jesteś mój czytelniku bardziej ode mnie ostrożny w stawianiu, możesz rozważyć dodatni handikap po stronie Hicksa. Ja na przykład, przy takim ostrożniejszym podejściu, wybrałbym zapewne AH (+2,5), za który rynek bukmacherski płaci 2,05 (etoto).

Rezultat: 5:6
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +297
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
Godzina 14:00 Holt - Hicks, wygra Hicks, etoto, 4,10, 4/10 jednostek.

Obaj zawodnicy mają kilka cech wspólnych: za sobą 25 lat kariery, obaj są po 40-tce, obaj grają raczej szybko i nastawieni są bardzo ofensywnie, cofają sie do defensywy w zasadzie tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjścia. Ranking i niektóre osiągnięcia Holta sugerują, że jest on faworytem. Jednak nawet jeśli przyjąć jakąś przewagę w potencjale, którym dysponuje młodszy z tych 2 Anglików, to definitywnie przekreśla ją podła forma Holta. W tym sezonie ma statystyki meczy 2-2-5 . Nie jest to przypadek, kto widział jego mecze, to zapewne potwierdzi, że jest ON daleko od swojej wysokiej gry. Jedyne co nieco osłabia złe wrażenie w przypadku Holta, to fakt, że nie przegrywa wysoko. 48-letni Hicks, który nieco ponad 2 lata temu wrócił do Main Tour, jak dotąd nie był w stanie zbudować rankingu na miarę swoich wcześniejszych lat. Jednak nie ma wątpliwości, co do jego oczywistego talentu, który potwierdza jakość techniczna wielu jego zagrań. Jego wadą jest niezdolność do solidnej gry taktycznej, co powoduje podejmowanie nadmiernego ryzyka przy próbach trudnch wbić. W tym sezonie ma statystyki meczowe 4-1-6.
Wczoraj obaj panowie kończyli swoje mecze późno wieczorem. Hicks pól godziny przed północą naszego czasu niespodziewanie pokonał w deciderze Wenbo. Ich mecz rozpoczął sie przed południem naszego czasu, ale został przerwany i dokończony po kilkugodzinnej przerwie. Holt wygrał z trudem przeciwko słabemu Zakowi Surety 6:4, a ich mecz, który był zaplanowany w sesji wieczornej, trwał zaskakująco długo.
Statystyki H2H są krótkie: 2 mecze, oba wygrał Holt, w 2000 r., na Malcie 5:2 i 2 lata temu 1:0 w szybkiej, bardzo specyficznej odmianie snookera zwanej shootout, która wręcz wyjątkowo pasuje do charakterystyki i stylu Holta, co potwierdzają jego wyniki w tych turniejach
Dzisiaj spodziewam się raczej szybkiego meczu, otwartej, a także gry, w której będą liczne błędy na forsowanych przez obu zawodników trudnych wbiciach. Będą też błędy taktyczne ,a ostatecznie zwycięży lepiej dysponowany w dniu dzisiejszym. W moim odczuciu obaj są dla siebie nawzajem wygodnymi rywalami, bo obaj grają w tym samym stylu. Jeden drugiego nie będzie męczył grą taktyczną, bo tego obaj generalnie nie robią. Przeciwko Holtowi przemawia forma i jednak krótszy odpoczynek po wczorajszym meczu. Hicks ma szansę być bardziej wypoczęty zrelaksowany od rywala, zwłaszcza, że jest podbudowany zwycięstwem nad faworyzowanym Chińczykiem. W mojej ocenie jest to mecz, ktory przed grą nalezy oceniać jako nie mający wyraźnego faworyta. Patrząc na wyceny bukmacherskie, rynek uważa inaczej. W związku z powyższym, stawiam na Hicksa, za którego ewntualne zwycięstwo dostanę niezłą forsę. Przyznaję się przy okazji do większej osobistej sympatii dla Hicksa, ale nie miało to wpływu na mój wybór, co mam nadzieję wykazałem powyżej.
Jeśli moja argumentacja jest logiczna i przekonująca, ale jesteś mój czytelniku bardziej ode mnie ostrożny w stawianiu, możesz rozważyć dodatni handikap po stronie Hicksa. Ja na przykład, przy takim ostrożniejszym podejściu, wybrałbym zapewne AH (+2,5), za który rynek bukmacherski płaci 2,05 (etoto).
Pisząc analizę powyżej przeoczyłem fakt, że mecze 2 rundy zostaną rozegrane dopiero 27 listopada, czyli jutro. Tak więc uwaga zawarta we wcześniejszym moim poście o ewentualnym większym problemie Holta z wypoczynkiem nie ma sensu. Jednak przy pozostałej treści trwam niezmiennie.
 
K 1,1K

kurek99

Użytkownik
Dołączył
03/2016
Posty
87
Astley vs Joyce
Amator vs zawodnik który jest już trochę w tourze. Bardziej typ na czucie ponieważ Astley to amator a Joyce jednak nie ma swojej optymalnej formy. Idę tutaj w stronie Joyca ponieważ wiemy dobrze ze potrafi zagrać dobry snooker a też wygrał w 1 rundzie z rywalem który w ostatnim czasie pokazywał zwyżkę formy. Astley prawda wygrał z kangurem, ale Neil w tym sezonie poniżej oczekiwań jak cały tour. Nie ma zawodnika który gra równo i powtarzanie. Dodatkowo przeważnie zawsze się kończy tak ze jak ktoś wygrał z zawodnikiem z top10 to potem odrazu odpada, chyba ze będziemy mieli drugiego Browna który wygrał Welsh Open ale bardzo w to wątpię. Zapraszam do dyskusji na ten temat.
 
Otrzymane punkty reputacji: +28
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
Astley vs Joyce
Amator vs zawodnik który jest już trochę w tourze. Bardziej typ na czucie ponieważ Astley to amator a Joyce jednak nie ma swojej optymalnej formy. Idę tutaj w stronie Joyca ponieważ wiemy dobrze ze potrafi zagrać dobry snooker a też wygrał w 1 rundzie z rywalem który w ostatnim czasie pokazywał zwyżkę formy. Astley prawda wygrał z kangurem, ale Neil w tym sezonie poniżej oczekiwań jak cały tour. Nie ma zawodnika który gra równo i powtarzanie. Dodatkowo przeważnie zawsze się kończy tak ze jak ktoś wygrał z zawodnikiem z top10 to potem odrazu odpada, chyba ze będziemy mieli drugiego Browna który wygrał Welsh Open ale bardzo w to wątpię. Zapraszam do dyskusji na ten temat.
Moim zdaniem ten mecz jest nie do gry przy dostępnych wycenach rynkowych 1,50-2,50 na korzyść Joyce'a. Astley to nie jest no name player. Ma za sobą 6 lat zawodowstwa i był notowany nawet na miejscu 66. A Kangura nie ogrywa się bez formy, zwłaszcza jeśli robi to zawodnik, ktory był ledwie średnio-słabym zawodowcem, a od dwóch lat próbuje wrócić do Main Tour. Joyce jest generalnie bez formy, chociaż w listopadzie odniósł 2 zwycięstwa. Na pewno zaskakujące z chimerycznym czasem Liskiem i w poprzedniej rundzie przeciwko Higginsonowi, który obecnie należy do średniaków walczących o przetrwanie w Main Tour. Ogromną zaletą Joyce'a jest jego wola walki i arogancja (przekonanie o własnej wartości). Moim zdaniem zaledwie lekkim faworytem jest Joyce. Dzisiaj, gdybym koniecznie musiał ten mecz zagrać, to postawiłbym na Astleya, kierując się meczem przeciwko Robertsonowi i matematycznie uzasadnioną nadzieją na zysk. Ale nie muszę tego robić, a przy tym generalnie nie lubię stawiać przeciwko takim upartym zawodnikom jak Joyce.
 
Ostatnia edycja:
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
W sesji popołudniowej - początek o godz. 14:00 - zwróciłem uwagę na 4 mecze:

Gould - Cao Yupeng, wygra Chińczyk 1,86 PZbuk. Cao jest po prostu mocny po powrocie do Main Tour. Zaliczył tylko pojedyncze słabsze momenty. Gould od dwóch sezonów spada mocno w rankingu. Nie można go lekceważyć, ale widać przewagę po stronie Żółtka.
Zhao Xintong - Un-Nooh, wygra Xintong 2,08 betcris. Żaden z nich nie gra w tym sezonie zgodnie z oczekiwaniami i swoimi aspiracjami. Jednak większy regres notuje Taj, który w rankingu, od początku nowego sezonu, zanotował największy spadek, nie tylko w czołówce, ale w ogóle (z 19 na 39 miejsce). Xintong utrzymał swoją 26 pozycję z końca ubiegłego sezonu, a w rankingu rocznym jest wyżej. Un-Nooh jest wirtuozem snookera, ale Chińczyk jest bardziej kompletny. Moim zdaniem rynek myli się faworyzując Taja, a ta tendencja jeszcze nadal powolutku pogłębia się.
Peter Lines - Fan Zhengyi, over 8,5 frejmów, fortuna 1,39. Rynek słusznie faworyzuje Żółtka, który gra dobry sezon. Jednak nie sądzę, by miał zmiażdżyć Linesa. Natomiast wygrana Anglika nad Dayem nakazuje ostrożność i możliwość sprawienia niespodzianki przez angielskiego weterana, starego spryciarza, doskonale czytającego grę. Wcześniej zanotował serię naprawdę słabych porażek, ale Fan Zhengyi nie jest graczem takiego formatu, by całkowicie kontrolować grę.
Li Hang - Walden, over 8,5 frejmów, fortuna 1,44, Od początku sezonu obserwujemy starego, dobrego Waldena w wysokiej formie. Jednak Li Hang ma większy potencjał niż sugerują kursy wystawione przez bukmacherów. Granie przeciwko faworytowi tutaj to głupota, ale stawianie na niego przy tych cenach nie ma sensu. Spodziewam się wygranej Anglika, ale nie będzie ona miażdżąca. Żółtek gra co najmniej poprawnie w obecnym sezonie, bo zanotował tylko jedną oczywistą wpadkę, takze porażka 1:4 przeciwko Brecelowi nie była dobrym wynikiem. Poza tym trudno mu coś zarzucić.

Wszystkie 4 mecze zagrałem jako AKO u tylko jednego bukmachera oczywiście, po to żeby zniwelować podatek, ale nie zachęcam do tego ryzykownego kroku. Podałem najwyższe kursy, jakie znalazłem na rynku dla pierwszych dwóch meczy.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +114
psotnick 104,2K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
13779
Li Hang VS Ricky Walden
Mecz - Handicap: Li Hang (+2.5) @ 1.55
Mecz - Handicap: Li Hang (+1.5) @ 1.98
Zwycięzca meczu: Li Hang @ 2.75

Jak dla mnie to nie ma zbytniego uzasadnienia dla aż takiego faworyzowania Waldena. Anglik od kilku lat próbuje wrócić do dawnej formy która utrzymywała go długo w czołówce top16. Od czasu problemów zdrowotnych kilka lat temu zaczął się zjazd i tylko momentami widzimy przebłyski dawnej gry Waldena, jak wtedy kiedy ostatnio dotarł do półfinału Northern Ireland Open, ale to raczej wyjątek niż reguła. Dalej robi kilometry wokół stołu ale już niewiele za tym idzie i już nawet średniacy nie są dla niego formalnością, a co dopiero Hang, który obecnie na pewno jest bliżej top16 niż Walden. Dlatego trochę mnie zdziwił taki rozkład kursów, ja bym tu widział minimalnego faworyta w Chińczyku, a już na pewno te kursy powinny być bardziej zbalansowane. Żeby nie było wątpliwości, Hang też nie jest w najlepszej swojej formie, ale i tak chyba w lepszej niż Anglik. W tym sezonie jak na razie przegrał tylko z Wilsonem i Brecelem, czyli wstydu nie ma. Nie wygrywa w szybki i łatwy sposób, często są to overowe potyczki, ale wygrywa i myślę, ze dzisiaj też może sprawić bukom niespodziankę.

Robert Milkins VS Xiao Guodong
Liczba frame-ów: Powyżej (8.5) @ 1.40
Liczba frame-ów: Powyżej (9.5) @ 1.98
Liczba frame-ów: Powyżej (10.5) @ 3.90

Natomiast w tym zestawieniu jest wszystko by ziścił się overowy scenariusz i przysłowiowe „męczenie buły”. Obaj zawodnicy mają duże umiejętności, szczególnie jeśli chodzi o grę punktową, ale też aktualnie nie są w najwyższej swojej formie, delikatnie mówiąc. A często właśnie takie okoliczności budują zacięte mecze, które przeciętny poziom gry wynagradzają emocjami gry frejm za frejm. Tak jak wspomniałem, obaj mają smykałkę do budowania wysokich brejków, obaj też ostatnio dalecy od regularności, więc szans na punktowanie dla obu będzie sporo, myślę, że overowy wynik, włącznie z tym najwyższym jest możliwy.

Lvbet
 
matkowsky 4,4K

matkowsky

Użytkownik
Dołączył
02/2012
Posty
250
Brecel - Ford
Brecel wygra, @1.76, Uni 6:5

Luca Brecel jest ostatnio w dobrej formie, w końcu pojawiła się regularność i wysoka skuteczność. Wiadomo, że Belg ma ogromny talent, jeden z większych w tourze, więc jeżeli zagra skupiony i nie zabraknie motywacji, to powinien sobie poradzić z Fordem. Liczę na dobry mecz.
 
Ostatnia edycja:
lusy_b 44,4K

lusy_b

Znawca - Snooker
Dołączył
02/2016
Posty
922
Zdecydowałem się zainwestować część zysku z sesji popołudniowej w mecz sesji wieczornej (mecze rozpoczynają sie o 20-tej):

Hossein Vafaei - Mark Selby, over 8,5 frejma, etoto, kurs 1,70 (zdecydowana większość buków w Polsce oferuje +/- 1,65).

Moim zdaniem jest to "promocja" (tylko tego określenia proszę nie mylić z pojęciem pewniak, nie tak chcę być rozumiany).
Powodem mojego wyboru jest nadmierne preferowanie przez rynek Selby'ego. Faworyt ma owszem niezłe statystyki meczowe w tym sezonie, ale Vafaei też ma dobre statystyki. Grali przeciwko sobie dotąd 5 razy (4 wygrane Marka), zawsze były to mecze do 4-6 wygranych frejmow i tylko raz outsider nie wygrał co najmniej 3 frejmów, choć nie będę ukrywał, że był to akurat zeszłoroczny UK Championship (rezultat 2:6).
Największym zagrożeniem dla mojego typu jest Husajn. On miewa dziwne wyniki w tym sezonie, ale też zdarzało mu się to wcześniej. W końcu października ograł Ronka 5:0, ale z kolei na początku tamtego miesiąca przegrał przeciwko Bingtao 0:4.
My jednak uznajmy fakt, że mamy do czynienia z dwoma klasowymi rywalami, a każdy z nich jest w co najmniej solidnej formie. Selby to oczywiście sam szczyt rankingu, ale zawodnik z Iranu zmierza w tamtym kierunku i jest kwestią czasu, kiedy trwalej zadomowi się w pierwszej 16. Już od kilku lat wyrobił sobie zasłużenie dobrą markę i na pewno już teraz jest graczem szerokiej czołówki. W moim przekonaniu wycena szans Vafaei'a w tym meczu na poziomie prawie identycznym, jak szanse Hugilla przeciwko Yuelongowi, w innym meczu tego wieczoru, to czyste nieporozumienie.

W Polsce dzięki złodziejskiemu podatkowi zarobimy tylko 1 zł. za 2 postawione, ale szanse na powodzenie tego typu wydają mi sie sięgać 75-90% (zwracam np. uwagę na to, że w 80% dotychczasowych meczy H2H taki zakład był zwycięski). Pani Matematyka mówi po prostu: TO SIĘ OPŁACA.
Stawka co najmniej średnia 5-9/10 jednostek.

Rezultat: 6:2 Wiele się zdarzyło, by ten typ nie wszedł. Najpierw była nadspodziewanie słaba gra Selby'ego, który przegrał 5 pierwszych frejmów. Potem Mark przebudził się i wrócił do meczu, ale we frejmie 8 wbijając ostatnią, czyli czarną bilę, popełnił faul, a po powrocie czarnej na stół, agresywnie grający Vafaei wbił przypadkowo decydującą bilę.
 
Ostatnia edycja:
betowiec 9,8K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
335
Mecz tuż tuż, ale jeszcze szybko przed-meczowo, albo tuż po rozpoczęciu na żywo da się zagrać.

Hawkins - Yupeng
Yupeng to win @ 2,12

Chińczyk powoli powraca do poważnego snookera po banicji za zamieszanie z ustawianiem meczów. O umiejętnościach jego wiele rozpisywać się nie trzeba, bo ten zawodnik potrafi zrobić wszystko przy stole. Przed banicją ogrywał dość regularnie graczy z top 16. W tym turnieju w pierwszych dwóch rundach ograł solidnych graczy w bardzo dobrym stylu. Jones'a odprawił 6-1 wbijając w tym meczu brejki takie jak: 122, 102, 65 i 58. Gould'a załatwił natomiast w stosunku 6-3 wbijając 118, 102 i 77. Jak na dwa mecze w tak prestiżowym turnieju statystyki całkiem przyjemne i świadczące o równej bardzo dobrej dyspozycji tego gracza.

Hawkins, ten nasz stary dobry Barry Hawkins statystycznie wygląda nieźle ponieważ wygrał oba spotkania po 6-1 natomiast kaliber rywali zupełnie nie ten co u Yupeng'a. W 1 rundzie ograł przedstawicielkę płci pięknej, szanowną Panią Evans, w drugiej zaś młodziutkiego Chińczyka Gao Yang'a. Na 12 wygranych przez siebie partii, ani razu nie punktował powyżej 100, zaliczył 6 podejść +50 ale przy klasie rywali jakich miał to raczej nie był duży problem.

Jak dla mnie pojedynek może być bardzo wyrównany jednak skłaniam się ku Chińczykowi ponieważ, w tym turnieju do tej pory pokazał się moim zdaniem z dużo lepszej strony.