>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<
  • Ważny komunikat dla wszystkich biorących udział w Ekstraklasa Expert Proszę o zapoznanie się z informacją!

UK Championship 2020 (23.11-6.12.2020)

psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
UK Championship 2020
23 listopada - 6 grudnia 2020


Przed nami kolejna edycja jednego z najstarszych i najbardziej prestiżowych turniejów w snookerowym kalendarzu. UK Championship wraz z turniejem Masters i kończącymi sezon Mistrzostwami Świata składa się na Potrójną Koronę (Triple Crown), czyli snookerowy odpowiednik Wielkiego Szlema w tenisie. Tegoroczna edycja turnieju zostanie rozegrana w dniach 23 listopada - 6 grudnia 2020 roku.

Tym razem, zamiast w tradycyjnej siedzibie tej imprezy, czyli w Barbican Centre w angielskim Yorku, UK Championship 2020 odbędzie się w Marshall Arena w angielskim Milton Keynes. Czyli tam gdzie odbyły się chyba wszystkie turnieje tego sezonu, po prostu ze względu na korzystne warunki logistyczne (połączenie hotelu z halą i salami treningowymi) łatwiej w tym kompleksie było zapewnić odpowiednie warunki bezpieczeństwa epidemiologicznego. W tym roku organizatorzy przygotowali sowitą rekordową pulę nagród bowiem po raz pierwszy do podziału będzie ponad milion funtów, a dokładnie £1,000,009, w tym aż £200,000 dla zwycięzcy turnieju (£80,000 dla finalisty). Dodatkowo przygotowano również aż £15,000 dla autora najwyższego brejka turnieju, od dawna nie było tak dużej nagrody za najwyższego brejka, więc można się spodziewać wielu prób wysokich podejść. Tytułu sprzed roku bronić będzie Ding Junhui, który w finale pokonał Stephena Maguire'a (10-6).


Format turnieju od lat niezmienny, mianowicie: wszystkie mecze od 1. rundy (czyli de facto kwalifikacji) aż do półfinałów włącznie będą rozegrane do 6 wygranych partii (best-of-11), zaś wielki finał to mecz do 10 frejmów (best-of-19) podzielony na 2 sesje.

Format turnieju
Drabinka turnieju
Livescore

1599834807877.png

Zapraszam do dyskusji
i podawania swoich typów z analizami
 
Ostatnia edycja:
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
Cześć i czołem.

Dziś rusza turniej rangi najwyższej, otoczką myślę, niewiele odbiegający od MŚ i w moim przekonaniu drugi w kolejności jeśli chodzi o rangę i prestiż. Oczywiście udziwnieniem w tym roku będzie gra bez kibiców co być może wpłynąć na większą liczbę niespodzianek, ze względu na mniejsze ciśnienie całego turnieju, ale zobaczymy co życie pokaże.

Na start trebel ode mnie:

Li Hang - Fraser Patrick typ: 1 @ 1,2

Gram na Chińczyka, ze względu na dobicie 3 zdarzenia do AKO i możliwości gry bez podatku. Wszystko, ale to dosłownie wszystko w każdym aspekcie snooker'owym po stronie Hang'a. Jakby nie patrzeć zawodnik ten w swojej kartotece nie ma w ostatnim czasie porażek z dużo niżej notowanymi rywalami pokroju Patrick'a. Jeśli chodzi natomiast o Patrick'a no to cięzko jest napisać cokolwiek nadzwyczajnego o tym chłopaku. W roku 2019, 1 wygrana we wszystkich turniejach w jakich wystąpił, w 2020 roku póki co 2 wygrane. Jeśli nie wydarzy się nic ultra-dziwnego to powinno pójść raczej spokojnie w stronę Chińczyka.

Sam Craige - Bingyu typ: 1 @ 1,44 Craige nie pokazał nic nadzwyczajnego, ale też nie grał źle, przy tym, że Chińczyk miał po swojej stronie los/szczęścię/fortunę przy każdym niekontrolowanym przez graczy zagraniu dało efekt taki a nie inny.

Sprawa trochę podobna jak w meczu powyżej. Craige jeśli chodzi o ten sezon na pewno nie błyszczy, ale wciąż ma tę umiejętność szybkiego i wysokiego punktowania, dzięki której z reguły to co ma wygrać wygrywa. Bingyu natomiast to młody Chińczyk, ale na pewno nie tak utalentowany jak Junxu czy chociażby Xu Si. Ma przebłyski ale w całym roku 2020 ograł 3 razy i to tylko amatorów. Tutaj znowu wszystko po stronie Anglika i przy neutralnym przebiegu wydarzeń na stole nie spodziewałbym się sensacji.

Ian Burns - David Grace typ: 2 @ 1,67 (Grejsik po swojemu to zmęczył ;) )

Moim zdaniem kurs na Grace'a nieco zaniżony, ze względu na ostatnie wybryki w NI Open, bo obaj zawodnicy raczej na bardzo zbliżonym poziomie gry. Liczę tutaj jednak nieco na to, że poprzedni turniej uskrzydlił nieco Grace'a i pojedzie jeszcze na oparach tego "momentum" z właśnie zakończonych rozgrywek.

Gram to w ako bez podatku: @ 2,88


Ryan Day - Jak Jones typ: 2 @ 3,15


Uważać chyba natomiast na pewno trzeba w meczu Day - Jones. Różnica między zawodnikami na pewno nie jest tak duża, żeby dysproporcja w kursach była, aż tak wysoka. Jak Jones był zawodnikiem "ogórkowym" kilka lat temu, ale już nim nie jest. Zrobił ogromny postęp w grze, a w tym sezonie ogrywał już nie takich jak Day. Kursy na tego pierwszego są oszukane ze względu na dobre pierwsze rundy NI Open, ale mam wrażenie, że to było chwilowe. I tutaj za drobne zaryzykuję w stronę Jones'a. Day z pozytywnym wynikiem testu na COVID więc, Jones w/o do następnej rundy.

Do tego również Hamilton z wynikiem pozytywnym.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +108
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Nie tylko Day, ale też Hamilton poza turniejem przez dodatni test na covid19.

=============
Mark Selby - Michael White
Handicap frejmowy: Michael White (+3.5) @ 1.69 6-4
Handicap frejmowy: Michael White (+2.5) @ 2.38
Ilość frejmów: Powyżej 9.5 frejmów @ 2.79

Nie wiem czy tu jest szansa na niespodziankę, ale faktem jest że Selby jest bardzo chwiejny ostatnimi czasy. Raz potrafi ograć w starym swoim stylu Wilsona z 2-5 na 6-5, czy walczyć do ostatnich bil z Robertsonem (5-6), by parę dni potem dostać wciry od O’Briena (3-5) czy sensacyjnie wtopić do zera z Kleckersem (0-4) w naprawdę kiepskim stylu. Trzeba jasno powiedzieć: to już nie jest ten dominator sprzed paru lat, kiedy wszystkich kosił. Teraz nawet w obrębie jednego frejma potrafi zrobić tyle baboli co kiedyś w ciągu turnieju. No i właśnie ta liczba szans jakie Selby daje swoim rywalom skłania do grania przeciwko niemu, zwłaszcza jeśli tym rywalem jest ktoś kto potrafi łątwo budować brejki, a White akurat to ma. Teraz wprawdzie ma status amatora, ale przecież kiedyś nawet wygrał jeden turniej rankingowy i był blisko top16. Moim zdaniem 3-4 frejmy Walijczyka są dość prawdopodobne.

Betfan
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +127
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Jakby ktoś chciał śledzić mecze to tu macie linki do streamów do wszystkich stołów na UK Championship, bo na każdym jest kamera. Linki są do stołów, a nie do meczy, więc jak się jeden mecz kończy i wchodzą następni zawodnicy. To są te same streamy i kamery co na wcześniejszych turniejach, bo od ponad miesiąca wszystkie turnieje grają w tym samym miejscu i na tych samych stołach. Tylko bandy reklamowe się zmieniają w zależności kto sponsoruje dany turniej.

T1: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10041
T2: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10042
T3: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10043
T4: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10044
T5: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10045
T6: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10046
T7: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10047
T8: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10048
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +39
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
Wrzucę już typ na dzień jutrzejszy ponieważ, czasowo na pewno będę miał problem jutro.

Stevens - Jones Jamie typ: 1 @ 1,68
Covid 19 u Stevens'a

Dla mnie absolutnym faworytem tego meczu jest Stevens i domyślam się, że kurs jest tak wysoki w jego kierunku, ze względu na to, że forma nieco faluje u niego. Mimo wszystko jest to zawodnik, który w NI Open przebrnął dwie rundy pokonując J. Robertson'a i M. Davis'a po 4-2 wbijając przy tym kilka razy +50. Davis to szczególnie niewygodny rywal i wygrana nad nim może napawać optymizmem jeśli chodzi o formę Walijczyka. Później przyszła porażka z O'Sullivane'm jednak tutaj nie ma się czego wstydzić to raz, a dwa miał Stevens na stole swoje bile nawet na wygranie tego meczu.

Na przeciw Jamie Jones. Zawodnik poza 100 w rankingu, któremu bardzo sporadycznie zdarza się zagrać powyżej swoich przeciętnych możliwości. Ostatnio 2 porażki, z Dale'm 5-0 ( totalnie nie istniał) i z Williamse'm 4-2. Jones jest zawodnikiem dużo słabszym od Stevensa, a jedynym rywalem dla faworyta tego meczu będzie on sam. Jeśli koncentracja będzie na optymalnym poziomie, powinno polecieć z górki po ładnym kursie.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +108
tarki_16 2,6K

tarki_16

Użytkownik
Dołączył
01/2019
Posty
213
Czy jest sens grania jutro przeciwko Rakiecie? Myślałem o hc +4.5 na Fernandeza lub over 7.5
 
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Czy jest sens grania jutro przeciwko Rakiecie? Myślałem o hc +4.5 na Fernandeza lub over 7.5
Jest coś na rzeczy. Zwłaszcza jak popatrzy się na różnicę kursów miedzy handi na Fernandeza a overem w tych samych rozmiarach (zakładając że to oczywiście O'Sullivan wygrywa), a przecież powinno być odwrotnie bo teoretycznie przy np wyniku wygranej Ronniego 6-2 to handi Fernandez [email protected] jest bardziej prawdopodobne niż over 7.5, bo wystarczą tylko 2 frejmy doga bez patrzenia na frejmy O'Sullivana.

Co do samego typu że Rakieta straci co najmniej 2 frejmy to myślę, że obecnie nawet gorszych od Fernandeza na to stać. O'Sullivan gra ofensywnie, jak trafia to jest setka i czyści stół, ale jak pudłuje to zostawia dobre, wygodne układy do zrobienia nawet dla niżej notowanych graczy. A Fernandez całkiem nieźle sobie radzi w tym sezonie, dodatni bilans 3-2 i na rozkładzie ma Maguire'a, Heathcote i J.Wilsona. Nie daje to gwarancji że przeciwko O'Sullivanowi ugra te 2 frejmy, ale szanse są wyższe chyba niż kursy.

Ronnie O'Sullivan - Leo Fernandez
Handicap frejmowy: Leo Fernandez (+4.5) @ 2.56 6-0
betfan
 
Ostatnia edycja:
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
Dzisiaj prywatnie zagrałem trebelek, ale jedno zdarzenie było live, więc na forum dorzucam 2 pozostałe:

Higginson - Cahil typy:
ponad 9,5 frame @ 1,97
ponad 10,5 frame @ 3,7!


Obaj Panowie są na zbliżonym poziomie jeśli chodzi o umiejętności, mają zbliżonoą pozycję w rankingu stąd i kursy u bukmacherów świadczące o tym, że i oni sami nie wiedzieli jak ugryźć ten mecz. Dodatkowo historia spotkań tych Panów pokazuje, że ich mecze są długie i nawet na długich dystansach kończą się wygraną z przewagą 1 bądź 2 frame'ów.

Davis - Williams typ: 1 @ 1,97 (ten mecz był apogeum mojej irytacji, ten Williams miał więcej szczęścia jak rozumu, atakował każde pół bili, na 10 zaatakowanych bez kontroli 9 lądowało bezpiecznie... sam Davis już był tum zirytowany)


Obaj Panowie w dość dobrej, równej formie w tym sezonie jak na swoje możliwości. Davis, doszedł do 3 rundy European Masters ( gdzie wyeliminował do COVID 19), następnie porażka w 3 rundzie English Open z N. Robertson'em, a po drodze pokonani Wells i Xintong. W kwal. German Masters w 2 rundzie wygrana po ładnym powrocie w bardzo trundym meczu z Guadong'iem 5-4. Jak widać Davis bierze wszystko co ma do wzięcia w tym sezonie, a jak przegrywa to robi to raczej z bardzo mocnymi rywalami.

Williams natomiast miał dobry run w English Open, a barki paliwa było widać już w kwal. do German Masters gdzie dość szczęśliwie przebrnął szczególnie przez 2 rundę. Jest on zawodnikiem z umiejętnościami na pewno znacznie lepszymi niż wskazuje na to ranking, ale też często po lepszych seriach i turniejach zdarzają mu się dłuższe przestoje. I tutaj troszkę na to liczę, że jednak Davis jest zawodnikiem stabilniejszym i równiejszym. Raczej można się spodziewać, że to swoje minimum, czyli na takim dystansie, 3-4 brejki + 50 + dobrą grę taktyczną zaprezentuje spokojnie.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +233
S 40

sheiq

Użytkownik
Dołączył
05/2015
Posty
13
Jest coś na rzeczy. Zwłaszcza jak popatrzy się na różnicę kursów miedzy handi na Fernandeza a overem w tych samych rozmiarach (zakładając że to oczywiście O'Sullivan wygrywa), a przecież powinno być odwrotnie bo teoretycznie przy np wyniku wygranej Ronniego 6-2 to handi Fernandez [email protected] jest bardziej prawdopodobne niż over 7.5, bo wystarczą tylko 2 frejmy doga bez patrzenia na frejmy O'Sullivana.

Co do samego typu że Rakieta straci co najmniej 2 frejmy to myślę, że obecnie nawet gorszych od Fernandeza na to stać. O'Sullivan gra ofensywnie, jak trafia to jest setka i czyści stół, ale jak pudłuje to zostawia dobre, wygodne układy do zrobienia nawet dla niżej notowanych graczy. A Fernandez całkiem nieźle sobie radzi w tym sezonie, dodatni bilans 3-2 i na rozkładzie ma Maguire'a, Heathcote i J.Wilsona. Nie daje to gwarancji że przeciwko O'Sullivanowi ugra te 2 frejmy, ale szanse są wyższe chyba niż kursy.

Ronnie O'Sullivan - Leo Fernandez
Handicap frejmowy: Leo Fernandez (+4.5) @ 2.56
Ilość frejmów: Powyżej 7.5 @ 2.12
betfan
Patrzę na ten mecz i normalnie mi się przykro robi, tak bardzo mi szkoda tego Fernandeza :( 😂 gość jest bezsilny
 
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Patrzę na ten mecz i normalnie mi się przykro robi, tak bardzo mi szkoda tego Fernandeza :( 😂 gość jest bezsilny
Najwyraźniej nie jest z tych młodych, którzy nie trzęsą portkami przed Ronniem. Inna sprawa że dzisiaj Ronnie wyglądał na zmotywowanego, przynajmniej w tych fragmentach co śledziłem, a to zmotywowany Ronnie to jest właśnie ta Rakieta :)
 
S 390

sunfirex

Użytkownik
Dołączył
03/2015
Posty
47
Junhui D. - Barret J.

Typ: handicap (-5,5) 1

Kurs: 3.10 ⛔

Oglądam ten turniej od paru dni, wcześniej oglądałem Northern Ireland Open, który rozgrywany był w tej samej hali i z stwierdzam, że formuła obu tych turniejów nie do końca mi odpowiada. To, że zawodnicy z czołówki muszą stawać do pojedynków z takimi „amatorami” jest dla nich naprawdę uwłaczające. To co wczoraj rozegrał Ochoiski z Robertsonem czy Fernandez z O’Sullivanem woła o pomstę do nieba. Oczy krwawią i żal patrzeć, że czołówka musi wychodzić grać z kimś takim. Kolejny taki rywal trafił się Dingowi, który być może jest jeszcze delikatnie pod formą, ale umówmy się... takiego Curtisa-Barretta to on zmiecie z powierzchni przypuszczalnie równie szybko co opisani wyżej panowie. Ding na przełomie ostatnich dwóch miesięcy grał praktycznie cały czas z czołówką światowego snookera wychodząc z większości pojedynków zwycięsko. Barret potrafił przegrać w sierpniu ze wspomnianym wyżej Ochoiskim, który wyglądał wczoraj jakby na ten turniej trafił za karę i pierwszy raz w życiu trzymał kij w rękach. Zwycięstwo Dinga to formalność, kwestią jest tylko jego rozmiar, ja liczę, że Barret nawet nie piśnie i rozstanie rozjechany do zera.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +108
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
W dniu dzisiejszym uwagę można skupić na meczu:

McGill - Hallworth

O umiejętnościach McGill'a wiemy, że są spore, ale po MŚ totalnie stracił formę. Ostatnio w sumie tylko 1 mocno męczone zwycięstwo z Jianbo w 1 rundzie kwal. do German Masters i kilka porażek z rywalami z niższej półki: Williams R., O'Connor czy Pinches. Mało w tych ostatnich meczach było dobrego snookera u "Rudego". Po drugiej stronie Anglik, który w tym sezonie ogrywał już w turniejach nie takich fachowców jak McGill. Na liście ogranych przez niego zawodników są: Gould, Bingtao, Bingyu, a w pojedynkach z Perry'm czy Wenbo przegrał dopiero w deciderach. Anglik potrafi też nieźle zapunktować, w każdym meczu pojawiają się u niego brejki +50, a np w meczu Bingato na 7 rozegranych frame'ów wbił kolejno: 54, 63, 76, 126, 52 i 56 !

Pojedynek może być ciekawy i prawdopodobnie nie skończy się tak gładko jak ich ostatnie spotkanie w English Open gdzie Szkot wygrał 4-0. Na pewno można troszkę zaryzykować w kierunku dłuższego meczu a nawet wygranej Anglika:

powyżej 8,5 frame @ 1,52
powyżej 9,5 frame @ 2,25
Hallworth + 2,5 @ 1,77
Hallworth to win @ 3,3


wszystko Totalbet
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +108
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
No i parafianie dzisiaj mamy, nie wiem komu służący, dzień przerwy w UK Championship. Wypadałoby może wspomnieć kilka słów o podbojach zawodników 1 rundzie.

Już w pierwszy dzień sypnęło niespodziankami:

Junxu (@3,27), o którym pisaliśmy już przy okazji poprzednich turniejów, że wygląda na bardzo utalentowanego zawodnika tylko to potwierdził i w debiucie tak wielkiego turnieju w solidnym stylu załatwił "starego wygę" Toma Ford'a. W następnej rundzie jego rywalem będzie Saengkham i może to być bardzo ciekawy pojedynek.

Hicks(@4,27) przeżywa jakieś spóźnione uniesienie swojej kariery ogrywając będącego w wybornej ostatnio formie Woolaston'a 6-5.

W drugim dniu turnieju polecli SiJun (@4,7 kurs na rywala) i Wilson (@3,72 kurs na rywala), którzy byli wyraźnymi faworytami w swoich spotkaniach i o ile porażka Wilsona, raczej może nie dziwić bo jest on bez formy o tyle Chińczyk grał bardzo dobry snooker przed tym turniejem i to już było dla mnie zaskoczenie.

W trzecim dniu wysoką - zwyżkową formę potwierdzili Dale ( @1,86) i Brown(@3,1), których śledzę już od kilku turniejów i sporo pisałem o ich dobrej grze.

W dniu wczorajszym natomiast faworyci wygrywali bardzo wyraźnie i na 16 meczów mieliśmy tylko 1 niespodziankę. Brazylijczyk Figueiredo (@2,77) ograł po zaciętym meczu J. Robertsona 6-5 i może to wskazywać, że ten zawodnik powoli puka do zadomowienia się na stałe w stawce turniejowej bo przed UK Champ bardzo udane NI Open gdzie ograł Dott'a, Akaniego i Jianbo.
 
Otrzymane punkty reputacji: +155
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Ding Junhui VS David Grace
Handicap: David Grace (+3.5) @ 1.59 5-6
Handicap: David Grace (+2.5) @ 2.20
Liczba frame-ów: Powyżej (9.5) @ 2.85
Zwycięzca meczu: David Grace @ 5.00
Lvbet

Grace ostatnio zwyżka formy: parę dni temu świetny run w Northern Ireland Open zakończony dopiero w półfinale na Trumpie, czyli późniejszym zwycięzcy całego turnieju. Ale po drodze Grace zebrał sporo cennych skalpów (Gilbert, Craigie, White, Holt, Bingtao) i w prawie każdym meczu był dużym underdogiem. Dzisiaj oczywiście też będzie dogiem, ale też Ding daleki od swojego optimum, ciągle wraca do formy i nie może do niej wrócić. Dość powiedzieć, że obrońca tytułu sprzed roku Ding wczoraj musiał się męczyć ze słabym nawet jak na amatorów Curtisem-Burnettem. Wynik 6-1 niby mówi że to był łatwy i szybki mecz, nic z tych rzeczy, a fakt że w ogóle Chińczyk był zmuszony oddać jednego frejma dużo mówi o jego grze.Wprawdzie wbił setkę i jeszcze jeden wysoki brejk, ale reszta frejmów to było rzeźbienie i dostosowanie się do poziomu słabego rywala. Frejmy wygrywane na 3-4 razy, bo kiedy był przy stole to co chwila przydarzały mu się błędy w pozycjonowaniu a potem na wbiciach. A rywal dawał tyle szans że można by nimi obdzielić 4-5 meczów. Jeśli dzisiaj Ding zagra na takim poziomie to po prostu przegra. Grace to żaden wirtuoz, ale jest w formie co pokazał ubiegły tydzień, a do tego lubi i umie walczyć na odstawnych, w taktycznych przepychankach, a to już dużo, bo właśnie taktycznie czołówka wyprzedza resztę rankingu. Podsumowując: jeśli wczorajsza forma Dinga dzisiaj też się pojawi, to obrońca tytułu może się pożegnać z turniejem szybciej niż ktokolwiek się mógł spodziewać, a przynajmniej Grace jest w stanie sprawić, że utytułowany Chińczyk będzie musiał bardzo zapracować na wygraną. Dlatego overowy scenariusz po bardzo dobrym kursie wydaje mi się bardzo ciekawym typem.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +65
betowiec 4,1K

betowiec

Użytkownik
Dołączył
10/2013
Posty
258
Tez już dziś wrzucam coś na jutro i pojutrze bo przy weekendzie jest zbyt sporo ciekawych spraw, żeby tutaj intensywniej pisać ;)

Haotian - McGill

Wczoraj na 4 zaproponowane typy przeciwko Szkotowi 3 weszły i chyba w tym meczu też trzeba podjąć próbę. Wczoraj Rudy przeplatał lepsze momenty z gorszymi, a wygrana partia na 6-4 to sporo szczęścia na jego korzyść bo to Hallworth był na breaku i przed kolorami z punktów spudłował trudną, ale nie najtrudniejszą czerwoną co zaważyło o losach meczu.

Haotian natomiast w tym sezonie póki co gra poniżej swoich możliwości, chociaż trzeba powiedzieć, że mocno na obraz jego gry wpływają 4 przegrane z rzędu z tym, że dwie z nich to porażki z Robertsonem i Dingiem ( tutaj dopiero w deciderze) i też nie ma się czego wstydzić. Wcześniej Chińczyk odprawił jeszcze Dott'a. Myślę, że jeśli zaprezentuje swoją solidność na pewno jutro może powalczyć, ze Szkotem. W meczu 1 rundy wygrana z Vahedim i brejki w wysokości: 89, 68, 106, 85 i 90 w jednym meczy mogą napawać optymizmem.

suma frame +8,5 @ 1,46
suma frame +9,5 @ 2,12
Haotian + 2,5 @ 1,62

Gilbert - Milkins


Gilbercik w tym sezonie zaliczył mocny zjazd formy. Oczywiście z jego umiejętnościami to kwestia czasy kiedy znowu na chwilę wróci na dobre tory, ale tym razem na przeciw rywal doświadczony i może okazać się bardzo niewygodnym jak na wychodzenie z dołka. Milkins to gość który zjadł już zęby na snookerowym stole i jakby to powiedzieć w gwarze skoków narciarskich jego dyspozycja jest zawsze stabilna- porównywalna. Nie kręci on nigdy jakiś wybitnych wyników, ale też jest zawodnikiem, którego ciężko jest rozbić w pył w meczach o dobrą stawkę. W rundzie pierwszej starszy z Anglików ograł Jiahui'ego, który postawił mu dość mocny opór wbijając 118, 59 i 128 ale Angol odpowiedział 133, 53, 66, 102 i 73 więc całkiem zacny zestaw jak na jedno spotkanie. Należy też dorzucić do jego opisu porażkę z Higgins'em w kwal. do German Masters dopiero w decidarze. Wcześniej Milkins odpadał z English Open i NI Open ale po walce ulegał Murphy'emu i Allen'owi więc wstydu nie ma. Jutro przy Gilbercie który nie jest w formie jak najbardziej jest szansa na podjęcie walki.

Milkins + 2,5 @ 1,62
Milkins + 1,5 @ 2,1
Milkins to win @2,8



Holt - Vafaei typ: 2 @ 1,9


Cóż by to powiedzieć. Holt'a dobrze znamy. Zawodnik o bardzo dużych wahaniach nastrojów. To już nie mówię o wahaniach formy w przekroju kilku turniejów, ale ten gość po prostu potrafi grać koncertowo i prowadzić 3-0 żeby przegrać mecz do 4 wygranych itp. Same umiejętności ma wysokie ale jest super nierówny i nigdy nie mam do niego zaufania. Rywalem Irańczyk, u którego motywacją aż zionie z oczów. Chłopak, który przy snookerowych stołach kręci się na fajnym równym poziomie już od kilku lat i zawsze jest konkurencyjny. Zaliczył bardzo fajne English Open gdzie poległ dopiero w 4 rundzie przegrywając z Selby'm 4-3 po drodze eliminując Kleckers'a, Perry'ego i Clarke'a a więc gości ( poza Niemcem) o umiejętnościach może nawet większych niż Holt. W 1 rundzie UK Champ punktował lepiej od Holta ( 53, 82 ,52 , 60) vs Vafaei (146, 56, 70, 70, 63). Irańczyk równiejszy i moim zdaniem jest faworytem tego meczu.

Brown - Jamie Jones typ:1 @ 1,92

Tutaj mam wrażenie, że dostajemy od buczków całkiem fajny prezent na Mikołaja. Zarosły im chyba oczy pozycjami graczy w rankingu, które są zbliżone, ale gra obu Panów to dwa bieguny. Powiem więcej, ze prywatnie gdybym był w strefie obsługującej bet365 ( byłem tam przez 5 z 6 ostatnich lat) to bym zagrał nawet grubiej singiel na 1. W Polsce opłacalność zagrania tego zdarzenia nawet za 1000zł traci sens ze względu na podatki. Pomijam już kwestie prywatne ale o Brown'ie pisałem już wiele przy okazji innych turniejów. Jest to zawodnik, który robi ogromne postępy i zadomowił się już w stawce turniejowej dość konkretnie. W ostatnich miesiącach debiut w MŚ i porażka z Selby'm w 1 rundzie 10-6 ( a pamiętamy gdzie skończył Selby) do tego w kwal. wygrane z McLeod, Vafaei i Day. Po resztę jego statystyk zajrzyjcie w jego h2h bo szkoda przepisywać to któryś raz z rzędu, ale z ciekawszych meczów pokonał w 1 rundzie UK Champ Gould'a 6-5, w kwal. do GM Craigie'go, a jak przegrywał to po walce z solidnymi graczami.

Przeciwnikiem Jamie Jones, którego pozycja w rankingu znacznie bardziej odpowiada już jego grze niż u Brown'a. Cięzko jest też jakoś specjalnie wyróżnić Walijczyka za jakiś występ w tym sezonie. Jedynie w oko może wpaść wygrana nad Dale'm w EM 5-1, ale później to już porażki jak niego przystało a jak wygrane to z bardzo słabymi zawodnikami ( Maddocks, D. Jones). W 1 rundzie UK Champ nie grał, ponieważ dostał w/o przez Covid 19 u Stevens'a

Moim zdaniem jeden z pewniejszych typów na te całe dwa dni. Musiałoby się wydarzyć tutaj coś super nienormalnego, żeby Jones to wygrał.

Carty - Walden typ: 2 @ 1,5

Tutaj krótko. Myślę, że Ricky jest lepszy w każdym snookerowym aspekcie od swojego rywala.

Wszystkie kursy Totalbet
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +153
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Jak ktoś ma gdzie na live mecz Brecel - Guodong to grac na Chińczyka.
Brecel miał 5-2, ale dał sie rozegrać rywalowi i teraz go doszedł na 5-5 po juniorskich błędach Brecela w poprzednim frejmie, moim zdaniem presja go zje w deciderze i coś wystawi zaraz łatwego z prostym układem dla rywala. Momentum przy Guodongu, który o dziwo jest minimalnym dogiem przed decydującą partią.

Tu można oglądać ten mecz: http://zb.zb001.com/zbtv.php?id=10048

EDIT: No i Brecel wtopił z 5-2 na 5-6.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +21
psotnick 43,1K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
12351
Matthew Selt - Lu Ning
Zwycięzca: Matthew Selt @ 1.70 0-6, to pokazał.. wczoraj 6-0, dzisiaj 0-6..
Betfan

Selt dokonał w poprzednim meczu historycznej rzeczy, bowiem jako dopiero trzeci w historii gracz (obok O’Briena i Trumpa) wbił aż 5 setek w meczu do 6 wygranych frejmów. Jego podejścia to kolejno: 138, 131, 100, 111 i 102. Wprawdzie rywal był z niskiej półki (Amiri) nie przedstawiał żadnego zagrożenia, ale forma punktowa Selta może budzić podziw, bo przecież w grze ze stołem i układami bil jesteś sam i rywal nie ma znaczenia tak naprawdę. Dlatego myślę, że taki zastrzyk pewności siebie może mu bardzo pomóc w tym turnieju a najlepsza okazja do dowiedzenia tego już dzisiaj w meczu z Ningiem. Chińczyk po męczarniach ograł Dohertyego, czyli byłego mistrza świata sprzed ćwierć wieku, a teraz bardziej komentatora niż zawodnika (w tourze gra na specjalnym dostępie od federacji dla byłych mistrzów). Selt grać potrafi, pokazał to nieraz, pokazał to też w ostatnim meczu. Rywal ze swoimi problemami z formą, Anglik musi to wykorzystać.
 
Ostatnia edycja:
S 390

sunfirex

Użytkownik
Dołączył
03/2015
Posty
47
Spotkanie: Li. H. - Robertson N.
Wynik: Robertson N. (-2.5) 1.60
STS

Robertson niespodziewanie odpadł w zeszłym tygodniu z Woollastonem w NIO, jednak to jak wszedł w kolejny turniej może naprawdę robić wrażenie. Na początek 6:0 z słabym Ochoiskim, następnie 6:1 z Chrisem Wakelinem ale to w zasadzie nie miało znaczenia z kim gra ponieważ przeciwnik praktycznie nie wstawał z fotela. Trzy brejki ponad stupunktowe (135, 130, 135), trzy partie wygrane do 0, jedna do 4 i jedna do 8 punktów to mówi samo za siebie. Robertson zaczął nabierać wiatr w żagle i myślę, że będzie szedł jak burza aż do finału. Robertson to światowa trójka, niezwykle doświadczony i poukładany, wie jak sobie radzić ze stresem co tym bardziej niweluje możliwość wpadki, którą np. popisał się dzisiaj Matthew Selt. O przeciwniku wiele nie napiszę, nie oglądałem żadnego spotkania w tym turnieju z jego udziałem. H2H obydwu zawodników świadczy jednak o tym, że jest on niewygodnym rywalem dla Robertsona, stąd zabezpieczam się dość niskim handicapem bo możliwe, że Chińczyk podejmie walkę w tym spotkaniu, ale sądzę, że ugranie 2-3 frame’ów to będzie max na co będzie mógł liczyć.

Może to za wcześnie wybiegać tak w przyszłość ale kurs był zacny więc osobiście pograłem jeszcze rano za „drobne” zwycięstwo Neila w turnieju 6.00. Zakład został zdjęty przed pierwszymi meczami, a jutro kurs na pewno spadnie chociażby ze względu na odpadniecie O’sy.
 
Otrzymane punkty reputacji: +109