>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !

Fortuna bonus
adamo80 4,5K

adamo80

Użytkownik
Dołączył
12/2012
Posty
3326
Chyba bez względu na nasze różne przekonania polityczne WSZYSCY - JEDNYM GŁOSEM możemy podziękować Powstańcom Warszawskim w 76 rocznicę Powstania Warszawskiego za to, że oddali życie w obronie naszej Ojczyzny ! Różnie oceniamy skutki Powstania i jego sens, ale nikt nie odbierze Powstańcom tego co zrobili dla całego Narodu... Liczę na to, że co rok w rocznicę Powstania podziękujemy Powstańcom Warszawskim !

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !!!❤🇵🇱❤🇵🇱
 
Otrzymane punkty reputacji: +188
D 126

Doctor0

Użytkownik
Dołączył
07/2020
Posty
7
Chyba bez względu na nasze różne przekonania polityczne WSZYSCY - JEDNYM GŁOSEM możemy podziękować Powstańcom Warszawskim w 76 rocznicę Powstania Warszawskiego za to, że oddali życie w obronie naszej Ojczyzny ! Różnie oceniamy skutki Powstania i jego sens, ale nikt nie odbierze Powstańcom tego co zrobili dla całego Narodu... Liczę na to, że co rok w rocznicę Powstania podziękujemy Powstańcom Warszawskim !

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !!!
❤🇵🇱❤🇵🇱
Jestem innego zdania. Pozytywnych skutków Powstania nie widzę. Zginęło ok. 10 tys. powstańców i aż 200 tys. ludności cywilnej. Niemcy w ramach odwetu zburzyli i spalili prawie całą Warszawę. Szans na odbicie stolicy z rąk wroga na stałe nie było żadnych. Byliśmy osamotnieni i od samego początku skazani na porażkę. Nie odbieram bohaterstwa i odwagi powstańcom, tylko osoby odpowiedzialne za wydanie rozkazu powinny ponieść konsekwencje swoich decyzji, które doprowadziły do rzezi ludności cywilnej.
 
rekretyper 2,4K

rekretyper

Użytkownik
Dołączył
03/2016
Posty
1095
Miasto
Byl Bedzie Jest
Jestem innego zdania. Pozytywnych skutków Powstania nie widzę. Zginęło ok. 10 tys. powstańców i aż 200 tys. ludności cywilnej. Niemcy w ramach odwetu zburzyli i spalili prawie całą Warszawę. Szans na odbicie stolicy z rąk wroga na stałe nie było żadnych. Byliśmy osamotnieni i od samego początku skazani na porażkę. Nie odbieram bohaterstwa i odwagi powstańcom, tylko osoby odpowiedzialne za wydanie rozkazu powinny ponieść konsekwencje swoich decyzji, które doprowadziły do rzezi ludności cywilnej.
W tym przypadku każdy ma swoje zdanie i z każdym się zgadzam. Z jednej strony masz rację ale patrząc na to z drugiej strony co mieli robić? na co mieli czekać? aż ktoś przyjdzie i ich(nas) uwolni? na prawdopodobną śmierć z rąk okupanta? Prawda jest taka że byli na straconej pozycji ale hartem ducha oraz walką za własną ziemię, za swoje miasto, za naszą Stolicę i nasz Kraj pokazali czym jest Patriotyzm prawdziwy Patriotyzm, a nie noszenie bluz/koszulek z orłem i wykrzykiwanie haseł. I mimo różnicy zdań każdemu należy się szacunek za to powstanie. Mnie bardziej boli niewiedza ludzi. Dzisiaj po 17 na fb wyskoczył mi filmik jak gość przeprowadzał sondę na ulicach Warszawy i pytał młodych ludzi - Warszawiaków o Powstanie, kiedy się odbyło, przeciw komu walczyli, co to jest godz. W, dywizjon 303, pokazywał zdjęcia np. Witolda Pileckigo pytał kto jest na nich i powiem wam że większych GŁUPOT i BZDUR nie słyszałem, aż się krew gotowała jaka jest niewiedza ludzi młodych o nie tak dawnej historii własnego kraju.
 
Otrzymane punkty reputacji: +73
K 215

kriksus

Użytkownik
Dołączył
11/2015
Posty
174
W tym przypadku każdy ma swoje zdanie i z każdym się zgadzam. Z jednej strony masz rację ale patrząc na to z drugiej strony co mieli robić? na co mieli czekać? aż ktoś przyjdzie i ich(nas) uwolni? na prawdopodobną śmierć z rąk okupanta? Prawda jest taka że byli na straconej pozycji ale hartem ducha oraz walką za własną ziemię, za swoje miasto, za naszą Stolicę i nasz Kraj pokazali czym jest Patriotyzm prawdziwy Patriotyzm, a nie noszenie bluz/koszulek z orłem i wykrzykiwanie haseł. I mimo różnicy zdań każdemu należy się szacunek za to powstanie. Mnie bardziej boli niewiedza ludzi. Dzisiaj po 17 na fb wyskoczył mi filmik jak gość przeprowadzał sondę na ulicach Warszawy i pytał młodych ludzi - Warszawiaków o Powstanie, kiedy się odbyło, przeciw komu walczyli, co to jest godz. W, dywizjon 303, pokazywał zdjęcia np. Witolda Pileckigo pytał kto jest na nich i powiem wam że większych GŁUPOT i BZDUR nie słyszałem, aż się krew gotowała jaka jest niewiedza ludzi młodych o nie tak dawnej historii własnego kraju.
Nie ma się co dziwić skoro w szkole średniej dochodziło się co najwyżej do pierwszej wojny światowej...
 
Otrzymane punkty reputacji: +73
adamo80 4,5K

adamo80

Użytkownik
Dołączył
12/2012
Posty
3326
Jestem innego zdania. Pozytywnych skutków Powstania nie widzę. Zginęło ok. 10 tys. powstańców i aż 200 tys. ludności cywilnej. Niemcy w ramach odwetu zburzyli i spalili prawie całą Warszawę. Szans na odbicie stolicy z rąk wroga na stałe nie było żadnych. Byliśmy osamotnieni i od samego początku skazani na porażkę. Nie odbieram bohaterstwa i odwagi powstańcom, tylko osoby odpowiedzialne za wydanie rozkazu powinny ponieść konsekwencje swoich decyzji, które doprowadziły do rzezi ludności cywilnej.
Dawno temu pisałem maturę o przyczynach i skutkach Powstania Warszawskiego... Hahaha - w innej epoce... Na pewno sens Powstania w sensie wymiernym, takim całkowicie namacalnym wydaje się żaden, ale... wielu historyków uważa, że dzięki Powstaniu Stalin nie ogłosił nas którąś tam kolejną republiką radziecką po Litwie, Łotwie, Estonii... Dowódcy Rosyjscy widzieli co zrobili Polacy i to widzieli naocznie bo stali na 2 brzegu Wisły i powiedzieli Stalinowi, że jak zrobi u nas na siłę to co zrobił gdzie indziej to będzie miał ciągły problem z Polską. Dlatego jednak mieliśmy pewien zakres autonomii np. nigdy w Polsce nie doszło do zamykania kościołów, nwet w okresie totalnego stalinizmu, a wiara katolicka stała się jedyną oazą wolności w ciągu całego okresu PRL... Dlatego też, być może Rosjanie nigdy nie wprowadzili swoich wojsk w sensie tłumienia Solidarności... To wszystko bo pamiętali o Powstaniu Warszawskim...

Oczywiście można stawiać pytanie czy te zasoby patriotycznej młodzieży by bardziej nie przydały się właśnie do postawienia się Rosji, ale to już jest takie gdybanie co by było gdyby... Tak czy inaczej oddali za Polskę życie... I taki jest fakt...
 
Otrzymane punkty reputacji: +63
D 126

Doctor0

Użytkownik
Dołączył
07/2020
Posty
7
Dawno temu pisałem maturę o przyczynach i skutkach Powstania Warszawskiego... Hahaha - w innej epoce... Na pewno sens Powstania w sensie wymiernym, takim całkowicie namacalnym wydaje się żaden, ale... wielu historyków uważa, że dzięki Powstaniu Stalin nie ogłosił nas którąś tam kolejną republiką radziecką po Litwie, Łotwie, Estonii... Dowódcy Rosyjscy widzieli co zrobili Polacy i to widzieli naocznie bo stali na 2 brzegu Wisły i powiedzieli Stalinowi, że jak zrobi u nas na siłę to co zrobił gdzie indziej to będzie miał ciągły problem z Polską. Dlatego jednak mieliśmy pewien zakres autonomii np. nigdy w Polsce nie doszło do zamykania kościołów, nwet w okresie totalnego stalinizmu, a wiara katolicka stała się jedyną oazą wolności w ciągu całego okresu PRL... Dlatego też, być może Rosjanie nigdy nie wprowadzili swoich wojsk w sensie tłumienia Solidarności... To wszystko bo pamiętali o Powstaniu Warszawskim...

Oczywiście można stawiać pytanie czy te zasoby patriotycznej młodzieży by bardziej nie przydały się właśnie do postawienia się Rosji, ale to już jest takie gdybanie co by było gdyby... Tak czy inaczej oddali za Polskę życie... I taki jest fakt...
Powiem Ci, że ten "pewien zakres autonomii" wyszedł nam chyba bokiem. W latach 70-tych byłem we wszystkich krajach bloku wschodniego i tylko w Rumunii była większa bieda. Czechosłowacja, NRD i Węgry to był zachód w porównaniu do Polski (zaopatrzenie, zarobki, opieka medyczna). Znam to bezpośrednio, bo handlowałem na terenie Czechosłowacji, NRD i ZSRR na przełomie lat 70 i 80-tych.
 
P 1,3K

przestrzalninja

Użytkownik
Dołączył
01/2019
Posty
666
Powiem Ci, że ten "pewien zakres autonomii" wyszedł nam chyba bokiem. W latach 70-tych byłem we wszystkich krajach bloku wschodniego i tylko w Rumunii była większa bieda. Czechosłowacja, NRD i Węgry to był zachód w porównaniu do Polski (zaopatrzenie, zarobki, opieka medyczna). Znam to bezpośrednio, bo handlowałem na terenie Czechosłowacji, NRD i ZSRR na przełomie lat 70 i 80-tych.
ale zadne z tych panstw nie bylo czescia zsrr i o to chodzilo adamo. nrd, wegry i rumunia byly po stronie niemiec podczas wojny. aneksja czechoslowacji przed wojna... dodatkowo my graniczylismy z nrd a nrd z zachodem to sila rzeczy byl tam lepszy dostep do wszystkiego. to samo czechy i wegry graniczyly z austria czyli zachodem.

latwo jest nam tak oceniac co powinni zrobic a czego nie powinni, ale nikt z nas nigdy nie byl w ich sytuacji. byla wojna, codzienna walka o zycie, codziennie lapanki, wywoz do obozow, na aleje szucha, egzekucje na ulicy... wychodziles rano z domu i nie wiedziales czy wrocisz zywy... inna sytuacja inna rzeczywistosc. latwo jest oceniac z perspektywy czasu, ale nie z perspektywy sytuacji. tak samo bylo z zolnierzami dywizjonu 303, ktorych zacieklosc w walce wynikala z nienawisci do wroga czyli obok milosci najsilniejszego uczucia/emocji. nie wiem co ja bym zrobil na ich miejscu, nie jest latwo oddac zycie za kogos.
 
adamo80 4,5K

adamo80

Użytkownik
Dołączył
12/2012
Posty
3326
Powiem Ci, że ten "pewien zakres autonomii" wyszedł nam chyba bokiem. W latach 70-tych byłem we wszystkich krajach bloku wschodniego i tylko w Rumunii była większa bieda. Czechosłowacja, NRD i Węgry to był zachód w porównaniu do Polski (zaopatrzenie, zarobki, opieka medyczna). Znam to bezpośrednio, bo handlowałem na terenie Czechosłowacji, NRD i ZSRR na przełomie lat 70 i 80-tych.
Tak też słyszałem, że w tych krajach gospodarczo było lepiej... Węgry prawie jak zachód... Natomiast jeśli chodzi o swobody wolnościowe w Czechosłowacji i NRD był większy zamordyzm i brak wolności religijnej. I te kraje jednak były geograficznie dalej od ZSRR, a my graniczyliśmy na całej szerokości wschodniej... Jak się nie udało zrobić z Polski republiki radzieckiej to trudno było robić z tych krajów... więc w tym sensie Powstańcy pomogli też tamtym krajom...

Na forum jest wielu zwolenników Korwina i wczoraj widziałem fragment jego konferencji poświęconej Powstaniu gdzie całkowicie stwierdził, że to była głupota... , że zakazał tego rząd londyński, a wzywało do Powstania Radio Moskwa, no i, że najbardziej do Powstania parł, rzekomo jakiś agent radziecki - polski generał... A i był jeszcze jeden... Ponieważ Korwin przeplata u siebie totalne głupoty z totalnie odkrywczymi rzeczami ciężko to zweryfikować, natomiast w kontekście współczesnej sytuacji, zastanawiam się co na to wszystko narodowcy będący częścią Konfederacji - przecież dla nich Powstańcy to najwięksi bohaterowie...