>>>ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 600 ZŁ NA START! <<<<
>>> ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ ZE ZWROTEM NA KONTO GŁÓWNE! <<<

5. kolejka Bundesligi (17.09 - 19.09.2021)

biniuu 36,8K

biniuu

Użytkownik
Dołączył
02/2018
Posty
425
Miasto
Konin
Spotkanie: Bayern - Bochum
Typ: 1.gol/wynik końcowy - Bochum/Bayern
Kurs: 6.75

Bukmacher: STS
Analiza:

Na pierwszy rzut oka ten typ wygląda pewnie dosyć wariacko, ale spróbuję uargumentować, że według mnie ma on rację bytu.
Jest to piąta kolejka Bundesligi. Na ten moment Bayern jest na pozycji wicelidera z 10 punktami po 4 spotkaniach. Bochum natomiast jest na 14 miejscu i ma 3 punkty.
Jak każdy wie - Bayern jest maszynką do strzelania bramek. Głównie w Bundeslidze, ale w Europie też lubią pokopać. To że są faworytem tego spotkania nie ulega wątpliwości. Większość osób pyta jedynie "jak wysoko wygrają?". I nie ukrywając, jestem wśród nich. Na ten moment znane są już składy i widać, że mimo meczu w Lidze Mistrzów kilka dni temu i teoretycznie słabego rywala, Bawarczycy wychodzą niemal najmocniejszą ekipą. Jedyną zmianą jest młody Josip Stanisić - chorwacki obrońca. Jest on również jednym z powodów, dla których uważam, że Bochum może strzelić bramkę i zrobić to jako pierwsze. Ten obrońca nie przekonuje mnie za bardzo, nie jest jeszcze wystarczająco pewnym punktem defensywy Bayernu. Defensywy która... często zapomina że jest defensywą. Bayern często stosuje atak totalny. Każdy wbiega na połowę przeciwnika i tam jest on zamknięty. Często zapuszczają się w las boczni obrońcy co otwiera luki na skrzydłach dla przeciwników. Wszystko to wpływa na to, że Bayern ogromnie dużo strzela, ale traci też całkiem dużą ilość bramek jak na takiego dominatora ligi.
W tym sezonie w 4 spotkaniach Bayern stracił już 4 bramki. O zdobytych nie będę pisał, bo to wiadomo, że jest to liczba ogromna. Stracili bramkę w meczu z Borussią Moenchengladbach zakończonym 1:1. Stracili ją już w 10 minucie i to Bawarczycy musieli gonić wynik. Następnie stracili dwie bramki w meczu z FC Koeln wygranym 3:2. Koeln przez większość lat szoruje dół tabeli, a jak widać potrafili oni zaskoczyć defensywę niemieckiego hegemona. Następnie było jedyne czyste konto - w meczy z Herthą wygranym 5:0, a potem wygrana z Lipskiem 1:4. Nie da się ukryć, że Lipsk jest w naprawdę słabej formie aktualnie, ale mimo tego i tak dali radę strzelić bramkę.
Bochum pokazało już w tym sezonie, że coś tam strzelać potrafi, bo zdobyli 4 bramki. Dwie z nich wpadły w wygranym meczu z Mainz, a po jednym razie ukąsili FC Koeln i Herthę Berlin w przegranych spotkaniach.
Ogólnie rzecz biorąc uważam, że Bayern często daje się zaskakiwać na początku spotkań. W zeszłym sezonie Bundesligi tracili bramkę jako pierwsi w meczach z Hoffenheim, Borussią Dortmund, Weredem Brema, Stuttgartem, RB Lipsk, Unionem Berlin, Wolfsburgiem, Bayerem Leverkusen, FSV Mainz, Arminią Bielefeld, Eintrachtem Frankfurt, ponownie Borussią Dortmund, ponownie Mainz. Jak widać taka sytuacja miała miejsce w meczach z 11 drużynami na 17 możliwych. Do tego dwukrotnie taka sytuacja miała miejsce w meczach z Borussią Dortmund oraz Mainz. Oczywiście większość z tych spotkań Bayern wygrał, ale nie wszystkie. Mógłbym jeszcze wymienić drużyny z Ligi Mistrzów, które tego dokonały, ale to już byłby przerost formy nad treścią. Tak czy siak widać, że Bayern czasami ma problem z początkiem spotkania.
Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz dotycząca potyczek między tymi klubami. Przy sprawdzaniu bezpośrednich spotkań można zauważyć, że Bayern często musiał gonić wynik w meczu z Bochum. Ciężko do końca określić z czego to wynika, ale Bochum najwidoczniej ma jakiś patent na kąszenie Bayernu. Może to zwykły fuks i przypadek, ale nadal jakoś to tam wychodzi. Przykłady:
- 29.10.2019 - DFB Pokal - wynik końcowy 1:2 dla Bayernu. Pierwszą bramkę strzeliło Bochum, a tak właściwie zrobił to za nich Davies, czyli obrońca Bayernu.
- 23.01.2015 - mecz towarzyski - wynik końcowy 1:5 dla Bayernu. Pierwszą bramkę strzela Bochum w 5 minucie.
- 20.12.2011 - DFB Pokal - wynik końcowy 1:2 dla Bayernu. Pierwszą bramkę strzela Bochum w 26 minucie.
Aktualnie na 4 ostatnie spotkania między tymi drużynami aż 3 razy miała miejsce sytuacja, którą dzisiaj typuję. Ale jedziemy dalej:
- 06.04.2008 - Bundesliga - wynik końcowy 3:1 dla Bayernu. Pierwszą bramkę strzela Bochum w 4 minucie. W tych latach spotkania między tymi drużynami były regularniejsze, bo Bochum częściej gościło w Bundeslidze.
- 20.10.2007 - Bundesliga - wynik końcowy 1:2 dla Bayernu. Pierwszą bramkę strzela Bochum w 11 minucie. To spotkanie i to opisane wyżej odbyło się w tym samym sezonie Bundesligi.
Dalej jeszcze znajdzie się kilka przykładów, w których to Bochum strzelało pierwsze bramkę, ale to już naprawdę daleka historia.
Podsumowując, uważam że kurs tego zakładu w porównaniu do ryzyka jest zachęcający i można to opisać jako małe value. Szczególnie, że na niektórych bukmacherach jest on zdecydowanie poniżej 6.00, a tu mamy 6.75.
 
Ostatnia edycja:
sunxl 105,5K

sunxl

Użytkownik
Dołączył
04/2019
Posty
816
Miasto
Mazowsze
Dyscyplina: Piłka nożna/1. Bundesliga
Godzinna: 19:30
Spotkanie: VfL Wolfsburg vs Eintracht Frankfurt
Typ: czerwona kartka w meczu
Kurs: 5.50
Bukmacher: BETFAN
Analiza:


Muszę przyznać, że jako kibic Eintrachtu spodziewałem się słabej postawy SGE szczególnie na początku sezonu. Doszło do zbyt wielu zmian nie tylko wśród piłkarzy, ale też na ławce trenerskiej i wśród dyrektora sportowego, że to nie sposób ogarnąć wszystko w miesiąc, dwa. Przynajmniej pół roku daje swoim ulubieńcom na rozruch i pierwsze odznaki niezłej gry można było zauważyć ze Stuttgartem. O starciu z Fenerbahce się nie wypowiadam, ale podoba mi się polityka transferowa Orłów. Wielu młodych piłkarzy z ofensywy dołączyło do miasta nad Menem Jesper Lindstrom, Jens Hauge, Sam Lammers moga za chwilę przynieść owoce.

Oliver Glasner wraca do Wolfsburga i przypomnijmy, że aktualny trener Eintrachtu w nienajlepszych stosunkach pożegnał się z VfL. Znany był jego konflikt z tamtejszym dyrektorem sportowym Jörgenem Schmadtke. Nie będę rozwijał tego kierunku dalej, bo skupię się już na swoim typie, jakim jest czerwona kartka. Wczoraj udało się w Nordderby, próbuje i dzisiaj w tym gorącym pojedynku. Przede wszystkim mecze bezpośrednie pomiędzy VfL a SGE są zawsze ostre i brutalne. Pada wiele żółtych kartkoników, a nawet i czerwone. Arbitrem tej rywalizacji będzie Felix Zwayer, który dosyć szybko zaczyna kartkować i tym samym nie panuje później nad sytuacją boiskową. Dochodzą nerwy i stres z którymi ten arbiter sobie nie radzi i uważam, że pojawi się szansa, aby kogoś wyrzuć z boiska. Powrót niechcianego już szkoleniowca do Wolfsburga, obie drużyny, które łapią masowo kartki i do tego osoba sędziego pozwala myśleć, że są spore szanse na czerwień w tym pojedynku.
 
masala7 5,2K

masala7

Użytkownik
Dołączył
09/2011
Posty
317
BVB - Union

Haaland 2+ @ 3,0 Fortuna. Na spokojnie . Dubel ustrzelony...

Już na początku sezonu mamy zaciętą walkę o koronę króla strzelców. Nasze dobro narodowe kontra niesamowity Challenger z Norwegii. Wczoraj "Lewy" nie zachwycił. Zdobył bramkę, ale w takim meczu to zdecydowanie za mało. Póki co dwie bramki straty i dzisiejszy mecz. "Złoty chlopak" dwa razy wybiegał na boisko przeciwko temu rywalowi. Na początku zeszłego roku BVB rozbiło Union 5:0 a bohater tego postu zanotował dubla. Pod koniec kwietnia zapisał się tym w meczu..... że nie wykorzystał rzutu karnego.
Po przerwie na reprezentację (5 bramek w trzech meczach) wyjazdowy dubel w Leverkusen i bramka w Stambule w LM.

Ten młodzieniec nie odpuści. Jeżeli oboje dotrwają w zdrowiu i w swoich klubach do końca rozgrywek, to czeka nas epicka walka o tytuł najlepszego strzelca i nowy rekord Bundesligi.

Tymczasem nieśmiało stawiam na dubla Norwega...

Pozdrawiam i powodzenia!!!
 
Ostatnia edycja: