Awatar

NHL Stanley Cup playoffs 2019

nikt nie przegląda

W końcu nadszedł ten czas! Okres który wzbudza wielkie emocje wśród fanów hokeja na lodzie z całego świata. Playoffy ligi NHL! Zapraszam do dyskusji, podawania swoich typów, przemyśleń i różnego rodzaju ciekawostek związanych z tematem.


Znamy już rozstawienie poszczególnych zzespołów biorących udział w tegorocznych playoffach!

zmieniony April 7, 2019, 8:50 a.m. przez rasijskij

Zajrzyj tutaj, ale uważaj - hokej uzależnia!

KONKURS ----> Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie 2019/Elita

Przyznane punkty (0)

To ja zacznę:

Ten sezon jest dość szczególny, gdyż Tampa Bay Lightning totalnie zdominowała sezon zasadniczy. Tak niskiego kursu na zwyciężce Pucharu Stalnleya nie widziałem nigdy. Według mnie jest to mimo wszystko przegięcie, żeby dawać na jakąś ekipę kurs 3,00 lub nawet mniej w takiej lidze jak NHL. Playoffy a sezon regularny to inna bajka, co pokazuje chociażby nasza krajowa liga, gdzie oba GKSy zdominowały sezon regularny, a w playoffach dominuje przeciętna Cracovia, która w tabeli była dopiero na piątym miejscu. Tampa była najlepsza, w związku z czym w każdej serii będą mieli przewagę lodu. Ich drabinka jednak jest bardzo nieprzyjemna. Już na starcie dostają bardzo mocnego rywala Columbus Blue Jackets, którzy po tych wzmocnieniach dla mnie są najlepszą ekipą z Metropolitan Division(tak, oceniam och siłę wyżej niż Penguins i Capitals). Potem na drodze mają Boston Bruins lub Toronto Maple Leafs, czyli kto by nie awansował, to rywal będzie bardzo mocny. Następnie w razie awansu ich rywalem będą prawdopodobnie Penguins lub Capitals. Jednym słowem droga Tampy do finału jest naprawdę trudna. Moim zdaniem Tampa nie zagra w finale NHL. Czuję, że odpadną z kimś z pary Bruins/Maple Leafs.

Ze wschodu moim czarnym koniem jest Toronto Maple Leafs. Przed rozpoczeciem sezonu to im dawano największe szanse obok Tampy, u niektórych bukmacherów to właśnie Leafs byli faworytem do wygrania całych rozgrywek. Skład Toronto wygląda imponująco. To, że w regular season nie zachwycili nie oznacza, że nie odpalą w playoffach. Mam przeczucie, że to właśnie Toronto zobaczymy w wielklim finale NHL.

Jeśli chodzi o zachód, to tam stawka jest niezwykle wyrównana. Faworytem są Calgary Flames w związku z zajęciem pierwszego miejsca, ale oni mają jeden problem- małe doświadczenie w playoffach. W zeszłym sezonie w nich nie grali, a sezon wcześniej polegli 0:4 z Anaheim Ducks. Z Colorado w pierwszej rundzie dadzą radę. Potem zagrają z kimś z pary San Jose Sharks/Vegas Golden Knights i tam już może być różnie. Moim zdaniem do finału NHL nie awansują.

Kogo z zachodu widzę w finale? Moim faworytem są Nashville Predators. Oni byli w finale dwa lata temu, a wtedy zajęli dopiero ósme miejsce w swojej konferencji i wyeliminowali pierwsze Chicago 4:0... Rok temu byli najlepsi na zachodzie w sezonie regularnym, jednak odpadli w drugiej rundzie z Winnipeg Jets. W tym sezonie zajęli trzecie miejsce.

Podsumowując, to według mnie w wielkim finale zobaczymy parę Toronto Maple Leafs - Nashville Predators. Ciekawe, czy choć jednej z tych ekip uda się awansować ;)

W następnym poście opiszę jak widzę awanse w poszczególnych parach.

Przyznane punkty (9)

Najpierw wschód:

Tampa Bay Lightning - Columbus Blue Jackets typ: 4:3 dla Tampy

To była para, którą bardzo chciałem zobaczyć w pierwszej rundzie i się udało. Jedno jest pewne- żadna z tych ekip nie może być zadowolona, że na siebie trafili. Kurs na awans Tampy jest ok. 1,30. Według mnie Columbus ma większe szanse. Blue Jackets są obiektem kpin, gdyż ta drużyna jeszcze nigdy nie doszła do drugiej rundy w playoffach. Oni postawili wszystko na jedną kartę zachowując w składzie Bobrowskiego i Panarina, do tego solidnie wzmocnili swój skład. Aktualnie wygląda on bardzo okazale. Bobrovsky na bramce to bardzo mocny punkt, ostatnio jest w świetnej formie. Jest wielu świetnych graczy jak Atkinson, Panarin, Foligno czy nowy nabytek Duchene. Bardzo mi się ta ekipa podoba i tak jak pisałem w poprzednim poście dla mnie to oni są najmocniejsi z Metropolitan Division, aktualnie cenię ich wyżej niż Pingwiny i Waszyngton. Niestety trafili najbardziej pechowo i obawiam się, że jednak odpadną. Uważam jednak, że naprawdę mocno powalczą z Tampą i że odpadną dopiero w decydującym starciu.

Boston Bruins - Toronto Maple Leafs typ: 2:4  dla Toronto

Bruins są faworytem bukmacherów z racji tego, że ewentualny siódmy mecz będzie w Bostonie no i trochę lepiej zagrali w sezonie regularnym. Ja jednak wierzę w skład Toronto i że oni odpalą w playoffach. W zeszłym sezonie było 4:3 dla Bostonu. Teraz myślę, że Toronto się zrewanżuje. Ich ofensywa będzie mocnym punktem i wierzę, że wreszcie i w obronie pokażą klasę.

New York Islanders - Pittsburgh Penguins typ: 2:4 dla Penguins

Jest to para, której bukmacherzy więcej szans dają Pingwinom chociaż Islanders zdobyli więcej punktów w sezonie regularnym. Ogromną przewagą Penguins jest jednak doświadczenie w playoffach. Ze swoim obecnym trenerem przegrali tylko jedną serię, a wcześniej wygrali dwa puchary z rzędu. Niestety nie podobają mi się te wymiany w składzie jakie zrobili i aktualnie ich skład średnio mi się podoba. Myślę, że z Islanders jakoś awansują(choć jak odpadną, to dla mnie nie będzie to szokiem), ale w drugiej rundzie odpadną tak coś czuję. To już nie jest ta ekipa co rok dwa lub trzy lata temu.

Washington Capitals - Carolina Hurricanes typ: 3:4 dla Hurricanes

Tutaj czuję niespodziankę i ogólnie uważam, że Carolina może zajść daleko. Ich atutem jest solidna defensywa, w sezonie regularnym stracili znacznie mniej bramek niż Capitals. Na nich nie ciąży żadna presja. Oni już odnieśli sukces awansując do playoffs. Jak co roku jakaś drużyna z dalekich pozycji sprawia niespodziankę lub nawet więcej niż jedną i daleko zachodzi. Według mnie taką niespodzianką mogą być Hurricanes, którzy grali bardzo solidnie w całym sezonie.

Pewnie jak co roku kibice czekają na pojedynek Pittsburgh Penguins - Washington Capitals w drugiej rundzie, ale ja czuję, że do takiego nie dojdzie.

Zachód opisze później.

Przyznane punkty (26)

W końcu to na co fani NHL czekali, najważniejszy test dla drużyn i zawodników już tuż tuż.

BTW kurs na zwycięstwo Tampy @2.75 to jest jakieś nie porozumienie ale nieważne.

Na początek chciałbym wrzucić na tapetę serię Calgary Flames - Colorado Avalance.

Początek sezonu dla lawin był świetny weszli w grę znakomicie i już wtedy po kilkunastu spotkaniach dochodziły głosy, że mogą być oni poważnym kandydatem do Pucharu Stanleya co późniejsza faza sezonu zweryfikowała i w ostatniej części musieli walczyć o swoje miejsce co zresztą się udało. Rantanen, Landeskog i MacKinnon to zabójcze trio i ich siła każdy ma przynajmniej 31 bramek i 75pkt na swoim koncie. Varlamov i Graubauer, obaj panowie są solidni i raczej nic więcej o nich nie można napisać. Tyson Barrie na niego też koledzy z drużyny muszą bardzo liczyć, czołowy obrońca w swojej świetnej dyspozycji będzie filarem drużyny. Jeśli wszyscy będą w dobrej formie to ta drużyna wygląda naprawdę mocno.

Flames ma swoje elitarne trio składające się z Gaudreau, Monahan, Lindholm choć ja chyba bardziej cenie sobię trio z Colorado, Mark Giordano uważany za najlepszego obrońcę w lidze do tego świetny T.J.Brodie, Hamonic i Hanifin świetnie się uzupełniają. Matthew Tkachuk jest czwartą opcją dla napastników. Rittich i Smith między słupkami to też bramkarze solidni na swojej pozycji. Flames ma dużo większą głębie składu np. Flames ma 11 zawodników z 30+pkt a Avalanche 7 a w takich seriach będzie to miało duże znaczenie. Na duży plus dochodzi fakt, że Calgary dobrze sobię radzi w bezpośrednich pojedynkach z Colorado a w samych 5 ostatnich spotkaniach między nimi to 4 zwycięstwa płomieni.

Szykuję się świetna seria i ciężko mi wskazać wyraźnego faworyta choć uważam, że Flames zameldują się w następnej rundzie po raz pierwszy od 2015.


Zostaw coś po sobie 😄
Przyznane punkty (0)

To teraz czas na zachód:

Winnipeg Jets - St. Louis Blues typ: 4:3 dla Jets

W drugiej części sezonu drużyną zdecydowanie lepszą byli St. Louis Blues. To pewnie dlatego bukmacherzy dają obu ekipom równe szanse na awans pomimo tego, że ewentualny decydujący mecz będzie na lodzie Jets. Winnipeg Jets grali bardzo przeciętnie w drugiej części sezonu, ale dla mnie to oni są faworytem do awansu. W zeszłym sezonie byli bardzo mocni w playoffach. Roznieśli Minnesotę, potem wyeliminowali Nashville, a następnie niespodziewanie polegli z Vegas. Czego można pozazdrościć tej drużynie to kibice. Jets u siebie zawsze są mocni i moim zdaniem w tej parze może zadecydować przewaga lodu w game 7.

Calgary Flames - Colorado Avalanche typ: 4:2 dla Flames

Tutaj raczej nie będzie niespodzianki i Flames awansują dalej. Colorado to jest raczej najgorsza drużyna spośród tych co awansowali, pokazuje to choćby tabela, w której zgromadzili tylko 90 punktów. Na wschodzie z takim wynikiem sporo by im zabrakło do awansu.Kóńcówkę sezonu mieli bardzo dobrą, ale ogólnie jest to raczej przeciętny zespół. To jest NHL, więc wszystko jest możliwe, ale nie sądze, by Avalanche mogli wyeliminować faworyzowanych Flames. Calgary w tym sezonie jestdla nich po prostu za mocne.

Nashville Predators - Dallas Stars typ: 4:2 dla Predators

Dallas Stars potrafią być niebezpieczni, dobrych graczy tam nie brakuje, ale jednak Predators to za wysokie progi. Dla mnie Nashville to faworyt do wygrania zachodu. Dwa sezony temu byli w wielkim finale, gdzie w dobrym stylu wygrali swoją konferencję, a w sezonie regularnym byli dopiero na ósmym miejscu. W zeszłym sezonie byli najlepsi na zachodzie w sezonie regularnym, ale w playoffach po epickiej serii odpadli z Winnipeg Jets. W tym sezonie skończyli na trzecim miejscu, wygrali swoją dywizję. Kto wie, czy to nie ten sezon, w którym podniosą puchar... W każdym razie z Dallas sobie poradzą.

San Jose Sharks - Vegas Golden Knights typ: nie mam zielonego pojęcia ;)

To jest dla mnie najbardziej nieprzewidywalna para. Tutaj wszystko będzie zależało od formy drużyn, bo są to ekipy nieobliczalne. Pod koniec sezonu i jedni i drudzy grali fatalnie. Sharks jakoś się ogarnęli i utrzymali drugie miejsce na zachodzie, Vegas chyba całkiem odpuścili końcówkę sezonu. Vegas to jest chyba najbardziej nieobliczalna drużyna w lidze. U nich to czeste zjawisko, że wygrywają seriami, ale też i seriami przegrywają. Żaden wynik mnie tutaj nie zdziwi. Może być 4:3 dla kogoś, a może być też 4:0. Typowe 50-50. Z jednej strony ewentualny siódmy mecz będzie w San Jose, co daje im jakąś przewagę i bardziej mi się ich skład podoba, ale z drugiej Vegas chyba im nie leży, a w zeszłym sezonie Sharks dostali od nich łomot w playoffach. Tu wszystko jest możliwe.

Przyznane punkty (9)

To i ja wrzuce coś od siebie co do zbliżających się serii, krótkie przemyślenia z typami na pierwszą rundę.

Zachód

Zaczynając od wydaje się znacznie słabszej konferencji w tym sezonie, przynajmniej tak to wyglądało w RS. Niezwykle wyrównana walka wielu ekip do końca o PO. Ostatecznie wykrystalizowanych 8 ekip, raczej bez znaczących niespodzianek, choć osobiście myślałem że Wild i Ducks będą w PO, natomiast po bardzo słabym początku i wewnętrznych konfliktach zaskoczyły Nutki do końca walczą o zwycięstwo swojej Dywizji. W finale konferencji widzę ekipy Jets i Sharks, a ostateczną walkę o puchar myślę, że wybiorą się Rekiny.

Co do par pierwszej rundy

Calgary - Colorado

Faworyt wydaje się być oczywisty i raczej niż w tej serii niespodziewanego się nie wydarzy, mimo że pozycja Płomieni po RS jest pewnie sporym zaskoczeniem. Mają jednak przed sobą przeciwnika, który raczej nie ma czym postraszyć poza pierwszą linią. Oczywiście pierwsza linia piekielnie mocna, aczkolwiek Rantanen z kontuzją, na spotkania z Calgary ma wrócić, ale pytanie jak z formą. Kolega wyżej wspomniał, że po dobrym początku Colorado byli brani pod uwagę jako poważny kandydat do Stanleya. W mojej ocenie nikt ani przed sezonem, ani w trakcie jego trwania nie traktował ekipy Avs jako kandydata do walki o puchar, raczej od początku byli w gronie ekip, które będą walczyć o PO i ich status w trakcie sezonu się nie zmienił. Ostatecznie są w PO, ale w mojej ocenie dość szybko zakończą swoje starcia i wybiorą się na wakacje/MŚ. Myślę, że są w stanie urwać jedno spotkanie, może dwa, ale to przy dobrym dniu.

Wynik serii: 4:1

Nashville - Dallas

Gra Preds twarda, właśnie jakby skrojona nieco pod PO a nie pod RS i popisy przed kibicami, raczej nie porywają swoją grą i tym samym równiez nie przekonują, ale jak jest potrzeba to potrafią być skuteczni. Myślę, że w tej serii będzie wiele ciasnych spotkań z underowymi wynikami. Dallas ekipa, która potrafi zaskoczyć, ale niewątpliwie z mianem ligowego średniaka. Preds z problemami w trakcie sezonu, sporo kontuzji. Obecnie już z pełną mocą, raczej powinni poradzić sobie z gwiazdkami, ale łatwo nie będzie. Ekipa gości potrafi pograć dobrą defensywę, trzymaną w ryzach przez Klingberg, do tego młody Heiskanen (jak dla mnie przyszła gwiazda ligi w defensywie).

Wynik serii 4:3

San Jose - Las Vegas

Starcie dwóch nieprzewidywalnych ekip. Rekiny w tym sezonie z wielkimi planami, wzmocniona ekipa, dla mnie nadal brakuje tam mocnego bramkarza i to był problem w RS, a wiadomo, że w PO bramka jest bardzo ważna. Jest jednak mocna defensywa, wrócił Karlsson do gry w ostatnim spotkaniu RS, z przodu również bardzo mocne formacje, dla mnie ekipa, która będzie się liczyła w walce o Stanleya. Obecnie już bez braków związanych z kontuzjami. Po trudnym początku sezonu, braku zgrania gdy nie było kontuzji weszli w pewnym momencie na bardzo wysoki poziom i odprawiali kolejnych rywali. Liczę na taką grę w PO. Po drugiej stronie zaskoczenie poprzedniego sezonu, które w tym roku już nie radzi sobie tak dobrze. Ekipa Rycerzy miała przebłyski dobrej gry, ale raczej na swoim lodzie. Mają mocno obsadzoną bramkę i to dla nich plus, ale obrona nie należy do wiodących, więć ofensywa Rekinów powinna tutaj zrobić swoje.

Wynik serii 4:2

Winnipeg - St. Louis

Pojawienie sie St. Louis w PO to dla mnie zaskoczenie po tym co grali w początkach sezonu. Jets zaś ekipa z bardzo dużym potencjałem, jednak niewykorzystywanym chyba trochę przez złe zestawienie formacji. Potencjał jaki ma Laine nie jest z niego wyciągnięty. Mają jednak solidną defensywnę, w bramce również dobry zawodnik. Nutki podejdą do PO ambicjonalnie, dla nich to już duży sukes, jednak myślę, żę sportowo będą po prostu słabsi a ekipa Winni wykorzysta swoje doświadczenie i wypunktuje rywali wtedy gdy będzie na to odpowiedni moment. Nutki muszą liczyć na Tarasenko i jego świetną grę, ale jedna mocna formacja na ekipę Jets jak dla mnie będzie to po prostu za mało.

Wynik serii: 4:1

Wschód

Tutaj wydaje się, że największym zaskoczeniem jest postawa NYI. Po odejściu Tavaresa wydawało się, że ekipa będzie raczej przeciętniakiem, a jednoa Trotz pokazał swoją trenerską rękę i z tych graczy ustawił ekipę, która świetnie sobie poradziła i rzeczywiście zaskoczyłą w tym sezonie. Obok NYI drugie zaskocznienie to niewątpliwie Carolina, która z WC załapała się do PO i rzeczywiście zagrała dobry równy sezon bez wielkich indwidualności. Na Wschodzie wiele ekip z dużym potencjałem: Mistrzowie, doskonała Tampa, mocny Boston, Torotno z wielkimi aspiracjami, podstarzałe Pingwiny więc szukują się ciekawe starcia. W mojej ocenie wielkich zaskoczeń nie będzie i w finale konferencji spotka się Tampa i Caps, a o puchar zagra ekipa Tampy. W tej chwili kurs na nich rzecz jasna nie do gry, ale z drugiej strony po tym co pokazywali trudno było oczekiwać, że buki wystawią coś wyżej. Można by rzecz w odniesieniu do Tampy, że kiedy jak nie właśnie teraz. Dominacja w RS porównywalna prawdopodobnie do lat świetności Bulls w NBA.

Tampa - Columbus

Rekordy, Rekordy, Rekordy - tak można powiedzieć o RS w wykonaniu Tampy. Rzeczywiście świetna gra, nawet gdy brakowało Vasilevskiego i bronił Dominuge to ofensywa nadrabiała jego ewentualne błędy. Potencjał ofensywny w każdej formacji ogromny, solidna defensywa i mocna bramka - wydaje się, że wszystko co potrzebne do Pucharu i na pewno po tym co Tampa pokazała będą faworytem każdej kolejnej serii. Co do Columbus to moga sobie pluć w brodę, że nie wyrwali 1 WC bo wtedy ich sytuacja byłaby inna. Wzmocnili się w trakcie sezonu w ofensywie, mają świetną bramkę, ale jednak trafiają na głównego faworyta sezonu i trudno tutaj liczyć na niespodziankę, choć w NHL wszystko jest możliwe. Bedzie to bez wątpienia pojedynek dwóch wyśmietnitych bramkarzy. Tampa ma jednak taką ofensywę, która ma wszystko, by Bobra przełamać. Ostatnio Boston pokazał jak to się robi.

Wynik serii  4:1

Boston - Toronto

Dla mnie najciekawsze starcie pierwszej rundy PO. Ekipy z wielkimi ambicjami i dużym potencjałem. Boston ekipa, która zawsze jest w czubie i zawsze gra na dobrym poziomie z bardzo silną pierwszą formacją. Toronto, które rok po roku idzię w górę, w tym sezonie wzmocnienie w postaci Tavaresa i marzenia o pucharze. Główny kandydat przesezonowo do gry o puchar. Jendak w RS trochę zawodzili przede wszystkim w defensywie. W pierwszej części sezonu nadrabiał to Anderson, jednak po kontuzji miał gorszy okres. W PO to jak on się zaprezentuje będzie miało kolosalne znaczenie. Dla mnie wynik serii będzie otwarty do ostatniego spotkania i każde z nich będzie równe. Może to pójść w każdą stronę, osobiście jednak myślę, że w tym sezonie górą będą Listki.

Wynik serii: 3:4

Washington - Carolina

Duże zaskoczenie w postaci Caroliny, która dostała się do PO, trafiają na mistrzów i ja tutaj nie widzę innej opcji niż po prostu cwaniactwo ekipy Owieczkina i spokojne wyjście z serii zwycięsko. Caps przez cały sezon grali swoje, żeby w PO się znaleźć, bez napinki wygrali swoją dywizję i prawdopodbnie spokojnie szykują się do PO. Grają nieco bardziej ofensywnie niż w poprzednim sezonie. Na pewno muszą podejść do serii poważnej niż w zeszłym sezonie, gdzie pierwsze dwa spotkania nieco zlekceważone padły łupem Kurtek i trzeba było gonić. Myślę, że w tym sezonie takiej sytuacji nie bedzie i doświadczeni gracze wypunktują ekipę Caroliny, której gry w PO brakuje więc brakuje doświadczenia.

Wynik serii: 4:1

NYI - Pittsburgh

Starcie ekipy NYI, która została świetnie ustawiona przez Trotz'a i ekipy Pens z wielkimi sukcesami w ostatnich latach. Buki widzą faworytów w Pens mimo, że przewaga lodu jest po stronie NYI. Dla mnie kurs na NYI interesujący i spróbuję pograć w ich kierunku. Pingwiny tak jak napisałem wyżej już nieco podstarzałe, pojawiają się problemy ze zdrowiem, brakuje mocy u Malkina, Crosby już też nie na takich obrotach. Dla mnie w tej ekipie konieczna jest świeża krew i pojawienie się kilku młodych świetnych graczy, bo inaczej ekipa skończy jak LAK czy Chicago również mistrzowie sprzed kilku sezonów. Przydałoby sie pomyśleć o ściągnięciu takich graczy jak Heiskanen, Petterson a może McDavid z niezawodnym Draisitlem by stworzyli mocną formację. To jednak rozważanie na inną rozmowę. Jeśli chodzi o tą  pare myślę, że może być niespodzianka i awans bardzo mądrze grających w tym sezonie Wyspiarzy. W PO właśnie ta mądra, racjonalna gra jest bardzo cenna a pokazali, że to potrafią. Pens natomiast cały sezon się męczyli, dużo głupich wpadek. O ile Caps przegrywali to jednak wydaje się, że mieli PO cały czas pod kontrolą to w przypadku Pingwinów nie było tego widać.

Wynik serii 4:2

zmieniony April 9, 2019, 1:06 a.m. przez pepo1990
Przyznane punkty (9)

Dobra Panowie z racji, że to już czas na PO to można się pobawić w typowanie. 

Tampa - Kurtki 4-2 

Myślę, że to wkoncu sezon, gdzie głowa będzie na swoim miejscu i błyskawice sięgną po upragniony Puchar Stanleya. Totalna dominacja w RS i teraz pora udowodnić swoją siłę w najważniejszej części sezonu.. Ich rywalem będą kurtki z Columbus. Ich główna siła jest dyscyplina taktyczna i świetny Bramkarz jakim bez wątpienia jest Bobrovsky. Stać ich tutaj na dwa zwycięstwa ale myślę, że to będzie maximum co mogą wycisnąć z meczów z Tampa. Tak jak wyżej wspomniałem Błyskawice maja nie prawdopodobna siłe rażenia w ataku i będącego w życiowej formie Vasilevskiego. Puchar jest ich głównym celem od kilku sezonów ale zawsze po świetnym RS przychodził czas PO i w głowach hokeistow Tampy działy się dziwne rzeczy. Uważam jednak, że to jest ten sezon, tak jak w poprzednim pisałem o Capitals, tak w tym widzę Błyskawice wznoszące po 15 latach Puchar.

Resztę napisze jutro, bo już pozna godzina  


"Każda klęska motywuje do dalszego działania.."
Przyznane punkty (0)

Mamy juz kursy na awans w poszczególnych parach. Muszę przyznać, że niektóre zadziwiająco niskie, ale niektóre warte ryzyka. Większość z was wyżej wymieniało Flames jako zwycięzcę w parze z Avs, ale kurs ponad 3,00 na Colorado jest według mnie nieco zawyżony. Wydaje mi się, że będzie to wyrównana seria. W zespole Avalanche druzynę ciągnie pierwsza linia, ale czy Flames mają aż taką głębię składu żeby przewyższyć pod tym względem rywali? Wielu zawodnikom FLames też brakuje doświadczenia w plaoffach. Kolejna kwestia to bramkarze. Jeśli Grubauer wystartuje z taką formą jaką pokazał w końcówce sezonu to może załatwić swojej ekipie awans. Jak dla mnie - całkiem prawdopodobne. Kolejny zakład nad którym się zastanawiam to awans Vegas. Rekiny od początku miały z nimi problemy zarówno w regular jak i w playoffach. W tej parze również róznica w bramce. Chyba nie trzeba wskazywać palcem który goalie jest w lepszej dyspozycji ;) Ostatnia para to Isles - Pens. Wiadomo - Pingwiny mają sukcesy i ogromne doświadczenie w playoffach, ale w tym sezonie nie przekonywały swoją postawą. Isles można nazwać niespodzianką sezonu. Ubiegły sezon bez playoffów (lub dwa poprzednie - nie pamiętam). W tej parze do zaryzykowania zakładu na awans Isles przekonuje mnie jedna osoba - Barry Trotz. Czy trenerowi chociaż po części uda się powtórzyć sukces swojej byłej ekipy z poprzedniego sezonu? Niedługo się przekonamy. Co Wy myślicie o wystawionych kursach?


Zajrzyj tutaj, ale uważaj - hokej uzależnia!

KONKURS ----> Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie 2019/Elita

Przyznane punkty (0)
cytat z dnia 9 kwietnia 2019 21:27 przez rasijskij

Mamy juz kursy na awans w poszczególnych parach. Muszę przyznać, że niektóre zadziwiająco niskie, ale niektóre warte ryzyka. Większość z was wyżej wymieniało Flames jako zwycięzcę w parze z Avs, ale kurs ponad 3,00 na Colorado jest według mnie nieco zawyżony. Wydaje mi się, że będzie to wyrównana seria. W zespole Avalanche druzynę ciągnie pierwsza linia, ale czy Flames mają aż taką głębię składu żeby przewyższyć pod tym względem rywali? Wielu zawodnikom FLames też brakuje doświadczenia w plaoffach. Kolejna kwestia to bramkarze. Jeśli Grubauer wystartuje z taką formą jaką pokazał w końcówce sezonu to może załatwić swojej ekipie awans. Jak dla mnie - całkiem prawdopodobne. Kolejny zakład nad którym się zastanawiam to awans Vegas. Rekiny od początku miały z nimi problemy zarówno w regular jak i w playoffach. W tej parze również róznica w bramce. Chyba nie trzeba wskazywać palcem który goalie jest w lepszej dyspozycji ;) Ostatnia para to Isles - Pens. Wiadomo - Pingwiny mają sukcesy i ogromne doświadczenie w playoffach, ale w tym sezonie nie przekonywały swoją postawą. Isles można nazwać niespodzianką sezonu. Ubiegły sezon bez playoffów (lub dwa poprzednie - nie pamiętam). W tej parze do zaryzykowania zakładu na awans Isles przekonuje mnie jedna osoba - Barry Trotz. Czy trenerowi chociaż po części uda się powtórzyć sukces swojej byłej ekipy z poprzedniego sezonu? Niedługo się przekonamy. Co Wy myślicie o wystawionych kursach?


Ogólnie co do poszczególnych serii to tak jak to napisałem wyżej widzę w poszczególnych parach zwycięzców, co do kursów to jest kilka ciekawych propozycji. Wspominana już przeze mnie Isla, na pewno probuję zagrać w ich kierunku, bo Pingwiny nie pokazuja nic wielkiego a Trotz liczę, że ustawi ekipę na dobrym poziomie i przede wszystkim zagrają mądrze. Za Pingwinami przemawia doświadczenie. Ale na pewno kurs warty gry. Co do Flames - Avs rzeczywiście dysproporcja kursów jest spora i to co o obu dużynach mozna powiedzieć, to że ekipy przede wszystkim mają wielką moc w pierwszej linii. Dla mnie jednak te inne linie są mocniejsze w ekipie Płomieni niż w przypadku Avs, dlatego zwycięzca Konferencji Zachodniej jak dla mnie spokojnie sobie poradzic z Colorado, ktore na tą chwilę jest po prostu średniakiem ligi, ktory ma walczyć o PO i wiele więcej nie jest w stanie zrobić, a PO ma zapewnione dzięki pierwszej linii. W Calgary świetny Giordano liczę, że będzie trzymał obronę w ryzach a swoje zagra też z przodu. Dla mnie Calgary powinni sobie dać dość łatwo radę w tej parze po tak dobrym RS. Niski kurs też na Tampę już niższy niż na starcie bo zaczęło się z poziomu @1,25. Zdecydowany faworyt, ale nie ma co tego grać. Dla mnie również dość ciekawy kurs na Winni, myślałem że dadzą niżej, ale jednak końcówka RS średnia a Nutki z dobrą grą i to pewnie z tego, ale dla mnie Jets to faworyt i myślę, że po tym kursie warto pograć. W parze SJS - Vegas myślę, że ofensywa Rekinów ogarnie nawet mocnego Goalie i nadrobią to co z tyłu nie wyjdzie, a tam już Burns i w drugiej formacji Karlsson więc można liczyć, żę obrona też się poprawi. Minusem to, że Rekinom ciężko gra się z Rycerzami, ale sportowo jak dla mnie będą lepsi. Jednak grać tej pary na awans nie będę, raczej coś w poszczególnych spotkaniach. Dla mnie natomiast za niski kurs puszczony na Preds. Są faworytem, na pewno mogą to ogarnąć ale Dallas może się postawić. Preds mnie swoją grą nie przekonują, dość toporny hokej myślę, że będzie wszystko szło underowo w tej parze i Dallas się postawi. Po kursie 1,45 jak dla mnie nie do gry. Natomiast może coś za drobne w Dallas spróbować. Wydaje mi się, że bardziej warto popróbować Dallas niż Colorado, ale to oczywiście moja opinia. Dziwi mnie też dysproporcja w kursach Boston - Toronto, dla mnie to najciekawsza para i kursy dałbym takie jak w parze Winni - Jets.

Przyznane punkty (0)

Patrząc na goaltenderów w parze SJ - LVK to jest przepaść Jones-Dell vs Fleury-Subban. Chociaż rekiny mają świetną kombinację defensywną w lidze to i tak tracili sporo, w poprzednim roku rycerze przekonująco wygrali z rekinami 4:2 a w bezpośrednich w ostatnich 4 spotkaniach 2 razy wygrało LV bardzo przekonująco a 2 razy w tym raz po dogrywce SJ po bardzo bardzo wymagających pojedynkach co na dłuższą mete w tym wypadku w serii może to zobrazować. Sam cicho liczę, że ta ekipa zajdzie daleko w tegorocznych PO.

Też zabawię się w typowanie

Tampa - Columbus

4:1

Boston - Toronto

4:3

Washingon - Carolina

4:2

NYI - Pittsburgh

3:4

Calgary - Colorado

4:2

San Jose - LVK

2:4

Nashville - Dallas

4:1

Winnipeg - St.Louis

4:3


Zostaw coś po sobie 😄
Przyznane punkty (0)

Krótko, bo za chwilę lecę do pracy. Unibet dodał ciekawe zakłady na playoffy (mam nadzieję, że zostaną na dłuższą metę). W związku z tym postanowiłem postawić na zwycięstwo końcowe Bolts i poniżej 5,5 bramki włącznie z dogrywką. Kursy na Tampę urosły znacznie więc teraz opłaca się pograć. Obaj bramkarze w świetnej formie. To na nich głównie będę liczył stawiając ten zakład, dodatkowo mając nadzieję, że zabójcza siła ofensywna Kuczerowa i spółki przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Lightning i poniżej 5,5 bramki włącznie z dogrywką @3,40 Unibet ⛔

Chyba, że coś źle zrozumiałem - w takim razie wyprowadźcie mnie z błędu ;)

zmieniony April 11, 2019, 11:18 a.m. przez rasijskij

Zajrzyj tutaj, ale uważaj - hokej uzależnia!

KONKURS ----> Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie 2019/Elita

Przyznane punkty (0)

Ja gram w pierwszej rundzie na awans Caps, Predators i Golden Knight

ako 4,52

Mistrz mimo ze w RS tracili bramki i roznie bywało to teraz zaczynamy powazne granie, nie ma takiego cisnienia jak rok temu i personalnie wygladaja bardzo dobrze , mysle ze doswiadczenie i klasa zawodników weźmie góre na młodymi wilkami z Caroliny.  Caps to bedzie groźny rywal dla Błyskawic w walce o finał Stanleya a doswiadczenie zdobyte w finałach jest bezcenne.

Dalej Preds, solidna bramka i obrona, w ataku juz kluczowi gracze zdrowi i potencjłą formacji równy i silniejszy wg mnie niz Dallas, gdzie formacja Radulowa naprawde imponuje. mysle jednak ze doswiadczenie zawodnikow Predators w polaczeniu z jakoscia jaką niewatpliwie maja daje podstawy do awansu a moze i nawet finału zachodu, kto wie

Trzeci to Rycerze z Vegas, mimo tego ze Rekiny to bardzo dobry atak to jednak całosc jako zespoł nie przekonuje mnie. Czesto dobrej wysokej pozycji nie mogli przekuc w sukces, poz ostatnio finałem z Pens z sezonu 2015/2016 bodajze. Jezeli Fluery bedzie trzymał poziom to sa duze szanse ze Rycerze wyeliminuja Rekiny, które wg mnie nie dysponuja taka jakoscia w bramce, obrona obu ekip prawia niezmieniona w porownaniu do zeszlego roku( wiadomo Karlsson doszedł do Sharks) jednak Marc moze zrobic roznice bo wie jak sie gra w PO i to jest czas który on bardzo lubi.

dzis dwa typy na noc 

Vegas minus 1,5 kurs 4,05

Predators minus 1,5 kurs 2,74

Przyznane punkty (0)

No i pierwsze spotkania PO za nami, trochę się działo tej nocy więc jest nieco do nadrobienia w oglądaniu przed kolejnymi spotkaniami. Najbardziej interesuje mnie 3 tercja spotkania na Florydzie. Po dwóch pierwszych sen zmógł, ale wydawało się, że również nic tam się wielkiego nie wydarzy, a tutaj takie cuda. Columbus mocno zaczyna jak w poprzednim sezonie z przyszłymi mistrzami, czyżby scenariusz miał sie powtórzyć?

Na te pierwsze spotkania nic nie grałem, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądać, tylko ogólne zakłady na awanse, ale trochę szkoda bo można było dziś coś ugrać.

Dzisiejszej nocy jak dla mnie zawód w postaci Winni, liczyłem że w PO pokażą dobry hokej i nie będą mieli problemu z Nutkami a tutaj niestety falstart.

Tak jak się spodziewałem Preds będą mieli trudną przeprawę i od razu przewaga lodu stracona, liczę że Stars w tej serii namieszają, pograłem ich delikatnie.

Zgodnie z przewidywaniami SJS zaczęło od zwycięstwa, ręka Karlssona już w statach widoczna. Bez wątpienia jak chcą tą serię skończyć korzystnie dla siebie muszą brać spotkania na swoim lodzie, bo to jednak starcie dwóch ekip, które właśnie na swoim lodzie radzą sobie dobrze więc będzie walka.

Pozytywny początek też w NY, po dogrywce, ale spotkanie na korzyść Wyspiarzy więc również dobry początek dla długoterminowego zakładu.

Poza spotkaniem Jets dla moich długoterminowych zakładów wyniki pozytywne, ale jak wiadomo droga jeszcze daaaaleka.

A Wy jak to widzicie? Ktoś oglądał, któreś spotkanie, jakieś spostrzeżenia?

Przyznane punkty (0)

Dziś ostatnie 3 starcia pierwszych spotkań PO. Próbuje delikatnie w kierunku faworytów w starciach Caps i Flames. Bez przesadzania ze stawką, bo to jednak pierwsze spotkania. Najciekawszy mecz na pewno w Bostonie, ale dla mnie zupełnie nie do gry, możę się tam wszystko zdarzyć.

Co do spotkań, które zagram w obu przypadkach gospodarze mają lepszy skład, więcej do zaoferowania na lodzie i liczę, żę to pokażą. Mistrzowie mam nadzieje, że zaczną lepiej niż w poprzednim sezonie i nie bedą robili nerwówki dla swoich fanów. Co do Flames zaskoczyli w RS, ale pokazywali naprawdę dobry hokej, pierwsza niezwykle silna linia, solidna defensywa, martwi trochę dziś w bramce Smith, ale liczę, że zaczną z wysokiego C jak to się mówi i ogarną Avs, którzy poza pierwszą linią jak dla mnie mają mało do zaoferowania, choć niewątpliwie w ostatnim czasie Grubauer był na wysokim poziomie. W składzie jest RAntanen, ale co ciekawe pojawia się w II lini, nie w pierwszej z MacKinnonem i Landeskogiem, więc to co najmocniejsze zostaje w Avs rozbite, zobaczymy jakie będą tego efekty.

Tak więć na dziś

dubelek

Caps ML - @1,63✅

Flames ML - @1,5✅

Ako @2,45✅

I singlami

Caps RT @2,08✅

Caps -1,5 @2,73✅

Flames/+4,5 @2,25⛔

Flames RT @1,87✅

Flames -1,5 @2,36✅

A na razie trzeba oglądać to co dzisiejszej nocy powinno być na lodzie najciekawsze;)

zmieniony April 12, 2019, 11:32 a.m. przez pepo1990
Przyznane punkty (2)

A mnie się coś wydaje, że Capsi których tak wszyscy faworyzują dziś będą mieć ciężką przeprawę i Carolina dzisiaj pokaże pazur i przynajmniej do końca trzeciej tercji nie przegrają. 
 x2 @1.65


zmieniony April 12, 2019, 1:37 a.m. przez isztwan
Przyznane punkty (0)

Caps mocny początek, oby nie skończyli jak wczoraj Tampa. 

Przyznane punkty (0)
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 02:19 przez pepo1990

Caps mocny początek, oby nie skończyli jak wczoraj Tampa. 


Za to mamy piękny kurs na Tampa nic tylko pobierać.  Tym rażem nie zrobią tego samego widzę tu spokojnie handi -1 a kto wie czy i -2 nie wykręca.  W ostatnim czasie rywale mieli problem by dotrzymać im kroku a umówmy się delikatny nożyk na gardle Tampa jest. Gdyby z domu wyjechali ze stosunkiem 0:2 nie byłoby napewno zadowolenia 

Przyznane punkty (0)
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 03:46 przez jozzy22
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 02:19 przez pepo1990

Caps mocny początek, oby nie skończyli jak wczoraj Tampa. 


Za to mamy piękny kurs na Tampa nic tylko pobierać.  Tym rażem nie zrobią tego samego widzę tu spokojnie handi -1 a kto wie czy i -2 nie wykręca.  W ostatnim czasie rywale mieli problem by dotrzymać im kroku a umówmy się delikatny nożyk na gardle Tampa jest. Gdyby z domu wyjechali ze stosunkiem 0:2 nie byłoby napewno zadowolenia 


Nocka udana, poza jednym zakładem z Calgary. O ich 4 bramki byłem spokojny, ale nie spodziewałbym się w życiu, że Avs choćby jednej nie wcisną gdy w bramce Smith, a tu niestety nie byli w stanie pokryć z gospodarzami niskiego overa. Na szczęście ogólnie spory plus i faktycznie można myśleć o Tampie, bo stan serii przemawia za tym, że dziś powinni sprzątnąć Kurtki bez problemu, szczególnie po takiej akcji z ostatnią utratą prowadzenia motywacji nie powinno brakować. Wiec coś tam w ich kierunku na pewno będę grał. Choć trzeba pamiętać zeszły sezon i Kurtki wyjeżdżające ze stolicy z prowadzeniem 2:0, więc jak to w NHL wszystko możliwe, choć tak samo wszystko na logikę dziś przemawia za Bolts.

Przyznane punkty (0)
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 03:46 przez jozzy22
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 02:19 przez pepo1990

Caps mocny początek, oby nie skończyli jak wczoraj Tampa. 


Za to mamy piękny kurs na Tampa nic tylko pobierać.  Tym rażem nie zrobią tego samego widzę tu spokojnie handi -1 a kto wie czy i -2 nie wykręca.  W ostatnim czasie rywale mieli problem by dotrzymać im kroku a umówmy się delikatny nożyk na gardle Tampa jest. Gdyby z domu wyjechali ze stosunkiem 0:2 nie byłoby napewno zadowolenia 


Oglądałeś może mecz Tampy drugi?? Albo ktokolwiek widział?? Osobiście jestem trochę w szoku, że aż taki wynik...

Przyznane punkty (0)
cytat z dnia 13 kwietnia 2019 09:12 przez simonsz18
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 03:46 przez jozzy22
cytat z dnia 12 kwietnia 2019 02:19 przez pepo1990

Caps mocny początek, oby nie skończyli jak wczoraj Tampa. 


Za to mamy piękny kurs na Tampa nic tylko pobierać.  Tym rażem nie zrobią tego samego widzę tu spokojnie handi -1 a kto wie czy i -2 nie wykręca.  W ostatnim czasie rywale mieli problem by dotrzymać im kroku a umówmy się delikatny nożyk na gardle Tampa jest. Gdyby z domu wyjechali ze stosunkiem 0:2 nie byłoby napewno zadowolenia 


Oglądałeś może mecz Tampy drugi?? Albo ktokolwiek widział?? Osobiście jestem trochę w szoku, że aż taki wynik...


Oglądałem 2 pierwsze tercje, potem przeniosłem się na Isla - Pens. Napisałem parę słów o spotkaniu w wątku Live w Hokeju. 

Przyznane punkty (0)

Chcesz się wypowiedzieć w NHL Stanley Cup playoffs 2019?

zaloguj się lub załóż konto